Madison
Fanka BB :)
U mnie tez kłopoty ze spaniem. Od godziny walczę i nic. A potem ciezko. Kurcze juz druga noc z rzędu słaba.
Wczoraj wieczorem tak mnie bolało wszystko w okolicy brzucha, ze nie mogłam sie ruszać. Myślałam, ze mnie rozerwie. W nocy ciezko pozycje zmieniać. A najbardziej pępek i okolica, mega wrażliwość, czy któraś tak ma? Pocieszcie mnie...
Moja lekarka mówi, ze rosniemy teraz wieczorem i w nocy stad największy dyskomfort wtedy, ale i szansa by to przespac. O pępek nie pytałam, bo wtedy jeszcze nie bolal.
Fiuufiuu - ambitne plany na sobotę, super
Ja mam jedynie nadzieje, ze uda mi sie wyjśc z domu i spędzić troche czasu miedzy ludźmi.
Kaspian - wiedzę, ze podobne przemyślenia
Ja po dekadzie pracy w korporacji uważam, ze dalszy rozwój kariery czy tez 'kariery' w ogóle nie zależy od tego ile sie było na L4 i macierzyńskim czy wychowaczym, ale od tego co sie dzieje w firmie jak sie do niej wraca i na ile sie chce wrócic mentalnie - zaangażowanie, poświęcenie i inne *******ety. Jak sie trafi w kryzys, cięcie kosztów, redukcję to nic nie pomoże, a jak w moment wzrostu, zwiększenia budżetów i ilości pracy to po tygodniu i tak nikt nie pamięta, ze cie tyle nie było i sie cieszą, ze juz jestes i pracujesz.
Wczoraj wieczorem tak mnie bolało wszystko w okolicy brzucha, ze nie mogłam sie ruszać. Myślałam, ze mnie rozerwie. W nocy ciezko pozycje zmieniać. A najbardziej pępek i okolica, mega wrażliwość, czy któraś tak ma? Pocieszcie mnie...
Moja lekarka mówi, ze rosniemy teraz wieczorem i w nocy stad największy dyskomfort wtedy, ale i szansa by to przespac. O pępek nie pytałam, bo wtedy jeszcze nie bolal.
Fiuufiuu - ambitne plany na sobotę, super
Kaspian - wiedzę, ze podobne przemyślenia