Co innego jak robisz to w gabinecie czy szpitalu a co innego w domu obcej osobie. Ja długo musiałam sie przyzwyczajać do tego , że ginekolodzy w prywatnych gabinetach rzadko noszą fartuchy.
A z innej beczki... Czy jest jakiś sposób żeby zmusić malucha do zmiany pozycji w moim brzuchu? Mam wrażenie , że od wczoraj Kostek znowu leży poprzecznie a dodatkowo pleckami do mojej powłoki brzusznej, więc wszystkie jego ruchy są do wewnątrz. Przez to są słabsze i mniej intensywne niż wcześniej, więc zaczynam schizować oczywiście.