reklama

Sierpniówki 2014

Natkusia ja wciąż zaciskam&&&&&&&&&&& i gratuluje postawy!!! Masz racje dołki i płacz niczego nie zmieniają, a nawet mogą pogarszac sprawę wiec ja trzymam kciuki za te 7 tygodni!!! Sciskam
 
reklama
witam:-)

Ja już po glukozie , wyniki po 17 mam nadzieję , że w normie. Samo badanie o dziwo przyjemne chyba mam za niski poziom cukru bo po badaniu opyliłam 4 tabliczki czekolady i kawę ;) też słodką . Nadrobię teraz Wasze wpisy:-)
 
W ciągu dnia jest super. Czuję luzy na dole, więc nie ma niepokoju. Byłam nawe po odbiór przesyłki i zaraz zbieram się do endokrynologa, co by formalnie powiedział, że super ekstra fajnie.

Lilith... Wizytę ostatnią u ginekologa miałam w zeszłym tygodniu i wszystko było super. Jak widać może zmienić sie dwa razy. Następną mam dopiero na początku czerwca. Oczywiście jak zajdzie potrzeba mogę w każdej chwili się wcisnąć. Ale ja właśnie o tym rozmawiałam z moim S, że chyba wole pojechać na IP jak będę miała te skurcze , żeby oni sprawdzili o co chodzi. Nie ukrywam też ze druga opinia medyczna też jest dla mnie ważna. No i fakt, że jak wykryją jakieś atrakcje to będą mogli od razu zaaragować, a jak pójdę do ginekologa to i tak będę musiała poczekać z godzinę jako dodatkowa pacjentka, jak powie zeby jechać na IP to będę musiała sie tam przetransportowac i znowu czekać , więc jak dla mnie to bez sensu.

Śmieję się, że Młody tak się pcha na ten świat bo bardzo chcieliśmy wcelować w byczka:) no i chyba maluch coś w tym temacie kombinuje;) tak więc po 22 maja wszystko się uspokoi.
 
Ostatnia edycja:
Boszsz....jak mi się chce spać!
Antek chyba przefiknął się i jest głową do góry... z upodobaniem skacze mi po pęcherzu....
Arbuza zajadam....
 
Ja też pospałam. U mnie pogoda deszczowa.

Betka trzymam kciuki ... może jeszcze uda się przeciągnąć tą decyzję o cc.

Naktusia dzielna babeczko Ty też się tam trzymaj!!!
 
Oj Asiołek to już z mężem musisz;)
Mój obiad zaczęty, ale A stwierdził. że co będę gotować i zabrał mnie na miasto, żeby czas do wizyty szybciej zleciał...
 
reklama
No niestety mój mąż po całym dniu pracy nie jest już w stanie nic ugotować... Maja ma obiady w szkole więc... jak sobie ugotuję/upiekę/zrobię to mam :) a jak nie to tylko ślinka cieknie na myśl o pysznościach :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry