Atana ja teżidę zobaczyć właśnie za koszulami i tunikami bo głównie mnie to interesuje choć pewnie koszula posłuży do szpitala bo teraz to śpię w jak najmniejszej ilości rzeczy bo tak mi duszno - gratuluję III trymestru
Karaiwina ja z rana też idę do biedronki, a do lidla niestety mam 10 km więc odpada bo musiałbym czekać na mojego jak wróci z pracy koło 15 a o tej porze raczej nie będzie już w czym wybierać
Robaczkowa Wkasia Magda37 witajcie wśród mamusiek sierpniowych
Kahaka też tak mam w upały a jak Agatka się czuje?
Anna20061 i jak wizyta karabinierów?Ponawiam pytanie "oni tak każdego sprawdzają?" młodym się nie przejmuj tak jak dziewczymy piszą w pewnym wieku dla niego sukienki są be a Ty wyglądasz ślicznie
Ewcol3 fajnie, że komunia się udała - zdrówka dla córy no i dla Ciebie
Sierpniowa u mnie wiatrak jeszcze schowany ale czuję, że go w tym ygodniu już wyciągnę i uruchomię
Nikitka25 masz rację coś ten sierpień taki jakiś niecierpliwy i nerwowy
Magda17011 narobiłaś mi smaka tymi ogórkami chyba będę musiał sobie zrobić
Gorgusia zdrówka dla małego bidulek się męczy teraz pewnie szczególnie - moja też ma takie dni ale cóż zrobić? Jedyne co zostaje to zacisnąć zęby
Madison fajnie, że miałaś udany dzień - tak jak piszesz oby więcej takich
Fiufiu fajnie, że zajmą się małym spokojnie będziesz mogła włączyć sobie tryb leniuchowania bez wyrzutów sumienia
Ojaka fajnie, że już na l4 teraz sobie odpoczywaj
Asiołek również zgadzam się z Tobą, że trzeba żyć i pozwolić żyć innym - niecierpię jak ktoś usilnie mi udowadnia, że jego sposób na życie/wiara jest lepsze i mnie próbuje "wciągnąć"
Ewaelinka84 też się zastanawiałam nie raz jak im nie jest w tym gorąco - 26 lat i 5-te dziecko? Wow
Gawit oby kolejny dzień był lużniejszy
Carine no i daj tu dziecku zajęcie - oby zapomniał o tym postanowieniu bo będzie ciekawie przy pluszakach i zabawkach na baterie
Natkusia ja teraz skrobię drugiego i mam nadzieję, że mi go nie zje - dobranoc
Mam nadzieję, że odpisałam każdej - jk nie to przepraszam.
Spać nie mogę w ogóle

. Niewiem co się dzieję, nigdy tak nie miałam i tak już 3 noc się męczę

Mały jakiś niespokojny jest. Normalnie masakra jakaś. Jak tak dalej pójdzie będę musiała pogadać z lekarzem o tym. Jeszcze chwilę poczytam książkę i spróbuję się położyć. Jak się nie uda to jutro a raczej dziś będę miała "dzień żywych trupów".
Była u mnie teściowa na "oględzinach" po remontowych. Boże jak ja tej baby nie cierpię zawsze jej się coś nie podoba

i coś jej nie pasuje

- mało nie wybuchłam dziś przy tych jej narzekaniach ale na szczęście mój zauważył moją minę i zaczął ją o coś wypytywać, żeby tylko zmienić temat.
W piątek jadę do rodziców po małą - na szczęście bo już się stęskniłam za ty moim małym urwisem.