hej , dopiero sobie usiadłam , cały dzień na nogach , przeczytałam wszystko ale mocy mi brak , zaliczyłam USG ,co prawda z przygodami ale się udało

.Córa już śpi , nawet nie chce myśleć o której jutro wstanie : / .
O Chrzcie jeszcze nie myślę bo też mam problem z chrzestnymi , w naszych rodzinach są właściwie tylko faceci , co prawda mam trzy kuzynki ale jedna już jest chrzestną małej a dwie są niewierzące , ja mam brata , mąż też i oboje by chcieli być chrzestnymi : /, chyba mi przyjdzie rzucać monetą a i tak jeden poczuje się urażony , szkoda że dwóch ojców być nie może

, byłoby idealnie .
Carine - dobrze , że w domku już , leż grzecznie
Karaiwina - właśnie a nie jadłaś truskawek ostatnio ? moją ostatnio wysypało podobnie po nich , na łokciach i na udach .
Madison - na takie 2 w 1 to bym się nie pisała
EwaEs - kaftaniki zakładasz pod śpioszki

, choć osobiście bardziej polecam body , nie podwijają się .