Heja
Witam się w nie najlepszym dla mnie dniu.. moje starsze dziecko doprowadza mnie do szału i mam ochotę wyjść z domu i trzasnąć drzwiami

nie słucha nic.. robi co chce, krzyczy a przy tym ciągle budzi mi małego.. ten zaś ciągle albo na rękach albo przy cycu dzizis oszaleje!! Dziadkowie pozwalają na wszystko a potem z własnym dzieckiem nie mogę sobie poradzić

jestem przeciwna klapsom ale Michał dzisiaj kilka zaliczył.. to jedyny sposób aby się uspokoił bo moje proszenie, tłumaczenie miał gdzieś.. i jeszcze głupia matka ma wyrzuty sumienia i czuje się okropnie! :-(
Dzisiaj jeszcze z Wojtkiem idziemy na kontrolę skóry i oby ta żółtaczka minęła..
Dziewczyny z baby bluesem.. Tulę Was mocno :* i obyście szybko doszły do siebie!
co do
spaceru to ja wyszłam ok 6 dnia i mały być 2-3h.. teraz spędza pół dnia na polu

nasza pediatra powiedziała żeby jak najwięcej!
KARAIWINA i tak sobie tłumacz.. poszłaś po dziecko

dasz radę!
ATANA oby gin miał dla Ciebie dobre wieści ;-)
GAWIT przykro mi że nie wychodzicie.. ale nic nie zrobisz eh :-( niech sprawdzą malutką żebyś i Ty była spokojna. &&& żeby to nie było nic poważnego!
AGULA głowa do góry! Oby to nie była żółtaczka..
ANNIAS najlepszego z okazji rocznicy!
EWAES współczuje puchnięcia nóg. jeszcze trochę!
GORGUSIA nawet, nawet.. budził się chyba z 3-4 razy cyc i dalej spać ;-) często jak on popłakuje to wyciągam cyca, daje mu i dalej śpię

Wy mięliście piękna nockę ;-)
SYLWIA jeszcze trochę, troszeczkę..
EDYS jak od pediatry masz pozwolenie to śmigaj na spacer
FIUFIU haha Twój synek jest niezły
CARINE mój już też od dawna podnosi główkę

dobrze, bardzo dobrze siłacze ;-)
chłopcy śpią a ja dochodzę do siebie i próbuje się uspokoić.. czasami czuję się złą matką :-( ale ten mój dwulatek jest czasami niemożliwy..
Miłego