Magda - współczuję, mam nadzieję, że już jest wszystko w porządku.
To ja już nawet nie narzekam, że moja kolejną noc nie za bardzo chce spać, sucho ma, najedzona, kupa i siku zrobione i ni hu hu, w końcu jakoś zasypia ale to u nas w łóżku, łóżeczko swoje to jest dobre w dzień.
Kupujemy nawilżacz powietrza bo może powietrze w mieszkaniu za suche jest bo zdarza jej się kichać?
Ja karmię pół na pół, odciągam swój pokarm i dokarmiam modyfikowanym, piersi mała nie chce, mam za duży biust i ona ma problem z ogarnięciem tego, będę próbować ale położna mi powiedziała, że nic na siłę. Bo tylko dzieciak się męczy i ja się frustruje.