Asiolek - waleczek jakby faktycznie zmalal, wczesniej mialam wrazenie ze byl opuchniety taki. Za to w nocy chyva naciagnelam szew vwewnetrzny jak sie zerwalam w nocy do malej. Oj bolalo :'( u nas dzisiaj od siodmej rano do dwudziestej zojka spala trzy razy po pol godziny, bez wrzasku, nawet cos mniej stekala a i puszczala baki tak bez wysilku. Ale zamiast isc spac po oproznieniu cyca na takim mlecznym haju to tylko strzelala oczami na prawo I lewo. Cholera wie na co sie tak gapi bo przeciez jeszcze niewiele widzi
(^_-)