Hej!
Czytam, czytam i uwierzcie - jestem na bieżąco

Ale czasu brak na odpisywanie
Pokrótce napiszę, co u nas:
dziś miało być szczepienie (6w1 + rota), ale odwołałam rano. Mateusz od wczoraj z bolącym gardłem, dziś rano katar. I mąż też narzeka na ból gardzioła. Wolałam nie ryzykować. Oby tylko Mała się nie zaraziła &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Karmimy się nadal samym cycem. Pobudki nocne dwie + trzecia nad ranem (choć dla mnie to noc): ok. 2, 5 i 7. W ciągu dnia co 2-3 h. Brzuszek męczy ją nadal. Espumisan, Bobotic, Sab Simplex - nie pomogły. Nie zauważyłam różnicy, więc odstawiłam wszystko. Lecimy na masażach brzuszka i ciepłej pieluszce (zamówiłam termofor z pestek wiśni)

Sporadycznie daję Espumisan.
Martwię się, bo Malutka wczoraj przez cały dzień nie zrobiła kupy. Pod wieczór dałam jej czopek i zwaliła kupsko jak chłop, potem jeszcze jedno. Do tej pory w każdej pieluszce był "kleks" i jedna duża w ciągu dnia. Niestety, dziś też każda pielucha czysta - tylko siku

Co prawda, zjadłam pszenne pieczywo po raz pierwszy, ale czy to możliwe, że aż tak zadziałało? Dziwne takie przewijać czystą pieluchę, bez kupy!
Magda, moja też się jeszcze nie uśmiecha

Przedwczoraj coś tam próbowała, półgębkiem, ale nie powtórzyła, choć ja szczerze się jak głupia do Niej:-) Też czekam z niecierpliwością... Z drugiej strony, mój synek uśmiechnął się dopiero jak skończył 2 miesiące i 2 dni,a teraz jest baaardzo wesołym dzieckiem ;-)
Anna, faktycznie podobne są Twoje skarby! A Max to już prawdziwy mężczyzna
Trzymajcie się, postaram się nadal być na bieżąco i częściej pisać!