Własnie może jakieś głosowanie zrobimy? Ja jestem za przejściem na zamkniete
Na katarek to chyba oprócz swojego mleka, bo to też słyszałam, to nasivin i maść majerankowa pod nosek. Fiufiu napisz koniecznie bo też ciekawa jestem.
Moja córa wychodzi z zapalenia oskrzeli, ja już mam katar i drapie mnie w gardle, także na małego też z lękiem patrzę. Podjęłam decyzję o niepuszczaniu córki do przedszkola przez najblizszy miesiąc. Muszę zaszczepić jej meningokoki a małemu 5w1 i pneumokoki, to przedszkole to za duża wylęgarnia chorób.
Madison całe szczęście że masz mądrą pediatrę i nie zaszczepiła dziewczyn.
U mnie noc straszna, mały miał mega kolkę, nosiliśmy go całą noc na zmianę, bo jak tylko go odkładałam to płakał, jak siadałam to też płacz. Przyszedł mi ten termoforek z pestek wiśni, chyba polecę, bo nie dość że szybki w podgrzaniu to i chyba działa, mały się uspokajał jak masowałam go tym. Ta kolka to chyba po kebabie z którym wczoraj zgrzeszyłam.