Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Okasia z tego co wiem to to co ty teraz przeżywasz ma swoją nazwę. Jedna dziewczyna na majóweczkach też tak miała i wybrała się w końcu do szpitala z tego wszystkiego. Wiem że lekarz jej poradził że miała nie zwlekać bo to nie jest dobrze.
Uważaj na siebie!
Właśnie dobrze się stało, że jutro idę do lekarza. Nie jestem na zwolnieniu i raczej nie pójdę na nie przynajmniej do końca roku. Mamy tyle pracy, do tego koleżanka od dziś wzięła lewe zwolnienie lekarskie do końca roku i wszyscy są na nią źli. Gdyby dowiedzieli się o mojej ciąży i o zwolnieniu to wróciłabym po macierzyńskim na klejenie kopert i znaczków :/ Muszę jakoś dać sobie z tym radę.
dziewczyny no współczuje wam z tymi mdłościami, miałam tak tylko dwa tygodnie, że nic i wogóle, teraz rano tylko mnie odrzuca ale tak od południa to normalne bym wszystko wszamała
Kiedyś myślałam, że w ciąży strasznie przytyję i będę wsuwać wszystko jak leci i ola boga jak ja się tych strasznych kilogramów pozbędę po ciąży, mąż zyska krowę w domu, straci żonę. Teraz cieszyłabym się z apetytu, głoduję, a nie mogę nic przełknąć.
okasia wspolczuje. ja bym jadla i jadla i juz przytylam- czuje to ale na wage nie wchodze bo sie boje. z zapachow tez na niektore reaguje odruchem wymiotnym.
odebralam wynik tsh 2,07 i juz do gina dzwonilam i jest ok- teraz po wtorzymy pod koniec pierwszeg trymestru.
a ja dzis na pozegnanie kolezanki musze jechac na 21. no zasne- jade go godzine i do domu.
Okasia- bardzo podobnie miałam w ciąży z Amelcia... 'zle' zapachy działały na mój żołądek od razu jak mi coś nie pachniało pociagalo mnie na wymioty... 'jadłam' raz dziennie Ale to i tak trafialo do toalety... trafiłam w końcu odwodniona w szpitalu na kroplowkach... Niestety trwało to jakoś do 16 tc :/
Super ze idziesz jutro do lekarza powiedz mu jak się czujesz... ja oprócz tych kriplowek dostałam witaminy z grupy B, i coś tam jeszcze... mimo to chyba że 4 razy jeździłam na nawodnienia...
Oby Ciebie szybciej te mdłości opuściły!
Jolcia to mnie nie pocieszyłaś, myślę, że u mnie będzie podobnie. Liczę na kroplówkę, chciałabym choć na chwilę poczuć się lepiej. Na razie cieszę się, że nie opuściła mnie pogoda ducha, bo jak tak się stanie to będzie koszmar.