reklama

Sierpniówki 2016

reklama
Przyjęli mnie na oddział, podłączyli pod ktg, za pół godziny sprawdzą zapis i potem reszta badań. Ból nadal nie minął niestety :| fajny oddział, ciągle dzieciaczki wożą :)
 
ze mną na sali są jeszcze dwie babki, mam nadzieje że żadnej nie zechce sie rodzić :D a ja nie mam zamiaru kontynuować kolejki od końca :P z resztą czuję że to nie mój dzień na poród :D
przed chwilą przyszła pielęgniarka, zerknęła na ktg i powiedziała że jest dobrze więc ufff...
 
powinni :P najlepszy lekarz ma teraz dyżur, bardzo fajny więc jestem pewna że zbada mnie jak trzeba :)
ale płaczki z tych dzieciaczków, czuję że się dziś nie wyspie :D
 
ciezkie to zycie nie ma co sie dziwic, ze placza :D

mi bol przeszedl zostal dziwny dyskomfort ale brzuch miekki, mala najpierw miala czkawke potem mnie bolesnie skopala wiec zakladam, ze nic powaznego
 
Mika ja obstawiam ta nerke jak mówiłam :-)
Usg zrobią i zobaczą czy zastój, dostaniesz leki rozkurczowe i za kilka dni do domu.
Mi przeszło od razu po pierwszej kroplowce i jeszcze dobę Polezalam bo wiadomo że przez nerke mogą być skurcze niestety.

Powodzenia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry