Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sierpniowka i mamakulka gratulacje przespanych nocy.Moja starsza pierwsze zęby miała gdy skończyła roczek.A pierwsza piątka mleczna jej dopiero rośnie chociaż ma prawie trzy latka.A z zębami mlecznymi to trzeba bardzo uważać bo są slabsze niż zęby stałe i próchnica lubi je atakowac.Ważne jest mycie zębów i żeby dziecko nie jadło i nie pilo niczego słodkiego już po myciu zębów na noc.Oczywiście sierpniowych dzieci to jeszcze nie dotyczy i silne zęby mleczne też ma sporo dzieci.Bo przy karmieniu piersią nie jeść w nocy to sie wydaje niewykonalne.
Agata chrzciliscie mała we wrzesni? Robił ksiądz problemy ze nie jesteście po ślubie? Myślimy nad chrzcinami i nie wiemy czy wrz czy Poznań i gdzie robiliście przyjęcie? Sama nie wiem co robic a dziadkowie nalegają ze juz czas chrzcić
Co do szczepień Jasio miał 5w1 w pon, obyło sie bez gorączki ale do dzis jest jeszcze maruda... Dziewczyny szczepicie na pneumokoki itd? Jak u was po szczepieniach ? Mamakulka brawosla Igiego jest nadzieja ze kiedys i my sie wyśpimy. Zauważyliście kolejny skok u waszych malusKow ten miedzy 11-12 tyg? My chyba go mamy bo mały zaczyna jakies piski z siebie wydawać... Co do położnych my mieliśmy chyba najlepsza na swiecie ukochana ciocia Jaska i na dodatek okazało sie ze pochodzi z moich okolic. Ratowała nas wiedza w wielu trudnych sytuacjach a pielęgniarki u nas nie było szkoda chetnie bym z kimś pogadała o rozwoju Jaśka...
sierpniówka, mamakulka - jak ja Wam zazdroszczę zwłaszcza dzisiaj gdy mały od 2 budził się co godzinę za to spał od 21 do 1:30 czyli najdłużej na raz jak do tej pory. Marzę o przespanej nocy
właśnie, ciekawa jestem jak wygląda sprawa chrztu bez ślubu kościelnego, któraś z Was ma jakieś informacje lub doświadczenia?
Skok owszem zauważam, że jest bardzo niecierpliwy i właśnie piszczy mi jak czegoś nie ma. I zauważyłam, że bardzo nas obserwuje. Wcześniej patrzył, owszem ale teraz to jest takie wygladanie za mężem jak wyjdzie i patrzy na mnie pytając "gdzie on poszedł? Mamo?"
Ja nie chrzcilam i nie będę więc nie powiem.
Szczepienia tez nie robiłam jeszcze a na pneumo chyba nie będę robiła.
My chrzcilismy starsza bez ślubu kościelnego. W mojej parafii żadnego problemu z tego powodu ksiądz nam nie robił. Odnotował tylko i zachęcił aby pomyśleć o ślubie kościelnym.
Moja tez piskliwa i niecierpliwa a mamy w nd 11 tydzien. Nawet jak na przewijaku klade to najpierw zapiszczy i grymasi, a jak tylko zdejme spodenki to juz sie smieje - eh te kobiety.
Dzisiaj po szczepieniu juz lepiej. Wczoraj mialam stresa bo goraczke miala ponad 38, ale podalam kropelki i w nocy temp byla normalna. Dzis jeszcze ma lekki stan podgoraczkowy, ale juz ma o wiele lepszy humor i chyba powoli przechodzi. My dalismy 6w1 i rotawirusy wczoraj wiec duze obciazenie dla organizmu. Najlepiej jej przy cycu w takich chwilach. Brodawki mam az sine tyle z nia ostatnio siedze.. Nam lekarz mowil ze producenci wycofuja sie ze szczepionek 5w1, jednej juz nie ma, a druga tez pewnie niedlugo zniknie i moze byc problem jak ja kontynuowac dlatego zalecil ta 6w1. No zobaczymy.. najwazniejsze ze dzis juz lepiej, czuje ulge.
Zastanawiam sie czy isc dzis na spacer, ale chyba odpuszcze.. niech dojdzie bidulka do siebie.
U nas noc jak zwykle przespana, ale usnela dopiero po 22 i wstala kolo 6 z przerwa na jedzenie o 3. Teraz drzema co chwile przy piersi.