cześć, chciałam się podłączyć we wspólnym oczekiwaniu na dzidzie.
Mam termin na koniec lipca, ale, ta data kojarzy mi się ze stratą mojego młodszego synka. dlatego pomyślałam, że się ujawnię tu gdzie są sierpniowe mamy.
Jestem z Gdańska, to moja 4 ciąża. Mam cudownego 5 latka w domu, który jest oczkiem w naszym domu. Bardzo chcieliśmy mieć więcej dzieci, ale drugą ciążę poroniłam, trzecią z dużą ilością łez, cudom medycyny i naszej wiary w życie naszego synka donosiłam do 34 tygodnia. Udało nam się być szczęśliwą rodziną do końca lipca, ale czasem szczęście się kończy w najmniej oczekiwanym momencie.
Teraz jestem w 10 tygodniu. termin mam na 30/07 - 01/08.
na początku miałam plemienia, biorę duphaston. miałam dwa krwiaki, ale się wchłonęły. w poniedziałek byłam u mojego lekarza. dzidzia ma 34mm i macha nóżkami i rączkami, bije jej serduszko.
Ale w badaniu krwi wyszły mi przeciwciała odpornościowe, co wskazuję na prawdopodobieństwo konfliktu serologicznego. w poniedziałek będę miała wyniki szczegółowe badań z centrum krwiodastwa. Teraz staram się nie stresować, jakoś uwierzyć, że to coś innego. i że jest dobrze.
a w życiu poza ciąża, robię zdjęcia głównie dzieciom.