reklama

Sierpniówki 2016

niunians mi zlecono morfologię, ogólne moczu, grupę krwi, ale Ty pewnie masz to po pierwszej ciąży, hiv, kiła, toksoplazmoza, różyczka, glukoza. Chyba jeszcze coś było, ale już nie pamiętam dokładnie co.
a jak ktoś już miał różyczke to musi jeszcze robić badania? a orientujecie się czy badania toksoplazmowy są jeszcze ważne czy przy każdej ciąży robi się osobno?
 
reklama
Ja już dawno zrezygnowałam z prowadzenia ciąży w ramach nfz. Wykupiłam pakiet kompleksowego prowadzenia ciąży, zapłaciłam z góry i mam spokój. Wszystkie wizyty i badania mam zapewnione. Nie czekam tygodniami na wizytę, tylko umawiam się kiedy mi pasuje. A co najważniejsze czuję się jak człowiek, a nie jak utrapienie rejestratorki, położnej i ginekologa. Jak chciałam się umówić w mojej przychodni na nfz to się okazało, że można na za 3 miesiące, a w ramach lux med u jakiegoś w miarę dobrego lekarza terminy były na kwiecień, więc nie wiem czy przed porodem byśmy się zobaczyli drugi raz. Niestety państwowa służba zdrowia to żart!
ale niestety w moim mieście nie ma takich możliwości. Pierwszą ciąże chodziłam prywatnie i wszystkie badania robiłam prywatnie ale z kasą masakra Teraz wizyty są raz na miesiąc ale badania drogie a po 6 miesiącu wizyty u gina coraz częstsze a każda wizyta kosztuje więc jeśli będzie możliwość przepisania się na nfz do tego samego gina w tej samej przychodni to czemu nie?
 
Wczoraj wieczorem jak już przysypiałam, ale jeszcze w miarę kontaktowałam, mąż nagle uświadomił sobie, że nie mamy imienia dla córki. Zbagatelizowałam i poddałam się zmęczeniu, aż w nocy śniło mi się, że dziecko się rodzi, a my nie mamy imienia i już urzędnicy kazali nam wybrać, że to ostatni moment, a my nie mogliśmy znaleźć odpowiedniego. Spanikowana obudziłam się i teraz ciągle o tym myślę :/
 
ale niestety w moim mieście nie ma takich możliwości. Pierwszą ciąże chodziłam prywatnie i wszystkie badania robiłam prywatnie ale z kasą masakra Teraz wizyty są raz na miesiąc ale badania drogie a po 6 miesiącu wizyty u gina coraz częstsze a każda wizyta kosztuje więc jeśli będzie możliwość przepisania się na nfz do tego samego gina w tej samej przychodni to czemu nie?
I słusznie, gdybym miała taką możliwość to też skorzystałabym w ramach nfz skoro już za to płacę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry