Kiedys ogladalam mase seriali - polskie, amerykanskie, wsyzstkie programy w tv, a teraz wcale. Nie mam telewizora, a raz w tygodniu pojawia sie "Pretty Little Liars, ktore jest tak beznadziejne, a oni dokladaja sezonow haha musze obejrzec do konca, bo jak cos zaczne, to musze skonczyc. W wolnych chwilach ogladam tez krotsze "Big ang Theory" i "Two Broke Girls", ale badzo nieregularnie.
Ksiazki czytam fazami. Jak wpadne w trans, to pochlaniam jedna za druga.A czasem przychodzi czas, ze nic nie czytam. Teraz czytam ogromna ksiazke z wszystkimi przygodami Holmesa. Od pol roku chaby, jestem w polowie i mam plan skonczyc do porodu. O tyle trudno, ze jest wielka i ciezka i moge ja czytac tylko w domu, bo nie da rady jej nigdzie ze soba nosic!
Z ta bio bawelna macie racje. Dotknelam, milutkie, ale wyobrazam sobie co stanie sie po praniu. Fajne tylko rajtuzki sa, troche inne, moze wyprobuje. Wczoraj na szczescie kupilam tylko skarpeteczki, bo w promocji

Fioletowe... myslalam, ze to takie dosc uniwersalne ogolnie, ale jak sie naciagnie, wychodza rozowe paseczki... czekam na coreczke hihi ale komunikujac ciaze kupilam niebieskie skarpeteczki, wiec moze sie wyrownalo.
Jak stalam przed tymi plkami dla dzieci, to chcialam wszystkooo! Wszystkie te bodziaki takie klasyczne, a mnie sie takie fullkolor podobaja i takie widzialam.
Smoczki tez sa slodkie, chcialam sie skusic, ale moj R. wymyslil, ze Nasze dziecko bedzie bez smoczka. Jestem jak najbardziej za, ale moze byc chyba ciezko.
Jakie doswiadczenia z tym macie? Wszystkie wasze dzieci zawsze ze smoczkiem?
Dzidzia codziennie pozno wieczorem szaleje. Fajnie, fajnie, ale jak ma bedzemy funkcjonowac jak bedzie wieksza i wszystko bedzie jeszcze bardziej czuc? haha Czy to niewyspanie zaczyna sie tak dlugo przed urodzeniem. Dzidzia sie bawi, a ja wyobrazam sobie porod... jestem swiruska, ale juz nie moge sie doczekac tego doswiadczenia!
A brzuch z dnia na dzien wiekszy. Mnie on codziennie zaskakuje, a co dopiero jak ktos nie widzi mnie kilka dni.