Mamakulka ślicznego masz synka i duży chłopak juz. Moja tyje ale nie rośnie, kaftaniki 62 lezą ładnie na brzuszku a za długie sa;-D co do kołek, u mnie pomógł raz dziennie dicoflor, 4razy po 5kropli sab simplex, odstawiłam całkowicie nabiał i mała kołek nie ma w sumie w ogóle, pręży sie troszkę jak robi kupę i idą jej gazy ale nie płacze przy tym;-) biorę ja wtedy kładę na brzuszku na udo tak ze zwisają jej rączki i nóżki, zadowolona jedyni zaraz kupka idzie;-) wieczorem tez cieżko zasypia ale to normalne podobno, ja odkładam do łóżeczka albo wózka jak nie płacze, nie przyzwyczajam do noszeni i lulania. Przeważnie obserwuje chwile i zasypia. Z obserwacji stwierdzam ze w spaniu bardzo pomaga nam szumis z tym ze ja wyciągam to urządzeni z misia zeby głośniej chodziło;-) walczę tez z wysypem na twarzy i szyji, kupiłam krochmal dla dzieci który dodaje sie do kąpieli, różnice widze po pierwszym użyciu! Ja odbijam w trakcie i po karmieniu i mała zawsze beknie jak dorosły facet;-D mam problem z uszkami, ma bardzo przyległe i do tego leży zawsze na boku i ma wiecznie śmierdzące za uszkiem i taka wydzielinę a przemywam jej kilka razy dziennie;-/ jakieś rady?