• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Skaleczenie u niemowlaka.

KASBOV

Początkująca w BB
Przez swoją nieuwagę przy otwieraniu puszki z mlekiem, skaleczylam synkowi opuszek palca (syn 5 miesięcy) dosyć mocno krew leciała, ale rana nie jest głęboka, ani duża. Przykleiłam plaster, tylko problem w tym, że jak nie ma plastra i synek przydusi paluszek to leci krew. Czy jechać do lekarza,?
 
reklama
Żartujesz sobie prawda? Chcesz jechać do lekarza bo dziecko ma skaleczony palec?
Tak leci mu krew bo jest cieplutki i ma cienką skórę. Umyj to i zostaw. Będzie żył.
 
Serio jak Ty byłaś małym dzieckiem i skaleczyłas się to mama jechała z Tobą do lekarza niepoważna jesteś....dziecku nic nie będzie wystarczy octanisept przemyć i tyle plaster dać....
 
A co lekarz na to poradzi? Myślisz,że będzie szył? Naklejaj plaster, żeby nie dotykał. Na dzieciach rany goją się jak na psie. Więc zanim się obejrzysz już będzie zagojona.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry