Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Izu - super sesja. Ja żałuje, że się nie udałam do fotografa, bo nasz aparat jest kiepski i zdjęcia "artystyczne" zupełnie nie wychodzą, a poza tym Małżon się strasznie niecierpliwi i po chwili zaczyna pstrykać byle jak. Ale w sumie... ciągle jeszcze nic straconego ;-)
Ha-nn-ah - fajna piłeczka.
Gosia B. - ale masz szczupłe nogi! Moje to dwa baleroniki. Pozazdrościłam!
sunnflower... łączę się w bólu... u mnie też poszło w tyłek jak patrzę na moje dżinsy to stwierdzam że one należą chyba do jakiegoś wielkiego faceta a nie do mnie. Ja przed ciążą ważyłam 68kg a teraz 86!!! A brzucha wcale nie mam taaakiego wielkiego. Więc poszło to gdzieś indziej hehe cwietka bardzo fajne zdjęcia! Ślicznie wyglądasz i pomysł z choinką i sukienką pod kolor idealny!!!
Ja też nie poszłam do fotografa... szczerze... zostało mi to zaproponowane nawet ale to kosztuje najmniej 350 zł... jak dla mnie w tej sytuacji gdzie trzeba jeszcze tyle rzeczy kupić to wolę nie przesadzać z wydatkami. Gosia B. pępek Ci się wywinął Fajny brzuchol A co Ty tam masz z boku? Chyba o czymś nie wiem ;/
Izu - efekt kolorystyczny właściwie nie był zamierzony. Ta sukienka to jedna z 2 rzeczy, w których czuje się dobrze. Dresów nie posiadam, dżinsy w pasie gniotą, więc chodzę po domu tak trochę "wyjściowo". Tylko z praniem problem. Już kombinuje jak mogę, ale niedługo chyba będę musiała ręcznie sobie te sukienki prać