reklama

slodkie KILOGRAMY...:)

reklama
u mnie jak narazie +10 i juz bylo tak spokojnie fajnie, nie mialam apetytów ani głodów. niestety znów sie zaczeło, jestem wiecznie głodna, skończe obiad i zjadlabym drugi nie wiem co to ale boje sie że moja waga znów pójdzie mocno w góre :-(
 
jejku jak Was czytam to Wy takie chudzinki jesteście, u mnie niestety + 14 , myślałam przytyć do 15 w ciąży ale chyba nie wyjdzie. Moja siostra przytyła 25 mam nadzieje ze jej nie dogonię no ale jeszcze kawałek czasu przede mną więc wszystko może się zdarzyć :/
 
rusia nie przejmuj sie-ja tez bylam do pewnego momentu przerazona a teraz waga mi stanela na 12-13 od prawie 2 miesiecy. moze juz nie pojdziesz do przodu :-) ja sie tak ludze. teraz sie zaczelam zastanawiac czy to dobrze ze nie tyje nic bo moze synus nie rosnie?...:-(
 
reklama
kurcze ja dziś szatańską cyfre na wadze zobczyłam - dokładnie 66,6 kg co nam daje 11,6+. niestety chodze juz spuchnięta jak balonik:( ale jak ta woda zejdzie po porodzie to szybko znikną zbędne kilosy (pocieszam sie;))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry