reklama

slodkie KILOGRAMY...:)

I tak z drugiej strony to gin też powinien zrozumiec kobiete że ma zachcianki ze ma gorszy dzien że zwyczajnie chce sie jej czegos słodkiego itd. a nie przy każdej wizycie tylko ,,za dużo pani przytyła cięzko będzie to stracić...przecież nie jem na złośc dla niego a tylko dlatego że jestem glodna i taka odczuwam potrzebę


 
reklama
z tym się nie zgadzam, moja mama po drugim porodzie porodzie była chudsza niż ja przed pierwszą ciążą...

Ja to mam nadzieję, że dziecko się w teściową nie wda, która po porodzie ważyła ponad 5 kg :/
 
I tak z drugiej strony to gin też powinien zrozumiec kobiete że ma zachcianki ze ma gorszy dzien że zwyczajnie chce sie jej czegos słodkiego itd. a nie przy każdej wizycie tylko ,,za dużo pani przytyła cięzko będzie to stracić...przecież nie jem na złośc dla niego a tylko dlatego że jestem glodna i taka odczuwam potrzebę

tu się zgadzam.. moja gin też ciągle powtarza-za dużo, za dużo.. no ale co ja poradzę.. mam się głodzić?
 
Dziewczyny ja już mam +10 kg na plusie-ja pierniczę -starsznie to szybko idzie , załamke mam-chyba dojdę do +20
 
a u mnie od jakiś 2 tygodni waga stanęła w miejscu - niby jem sporo bo M się nie może nadziwić a tu jak było 63 tak jest 63... w poniedziałek wybieram się go gin to będę się dopytywać czy się martwić czy cieszyć...
 
reklama
Wg tej stronki to ja mam o 10 kg za mało...
Przed ciążą ważyłam 70.W 4 miesiącu miałam -8 kg ale później zaczęłam przybierać i obecnie znów ważę 70kg.Czyli znalazłam się w punkcie 0.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry