reklama

Słodkie listopadówki 2010

Ze mną jest tak że po 2 h (75 g glukozy) miałam 8,3 mmol/l co odpowiada 150, wizytę mam jak pisałam 15 paź, pani kazała mi nie jeść kilku produktów, glukometru nie posiadam po niedzieli będę miała od brata.
A z czekoladą jest tak, że ja zjadłabym sama cała ale została mi wydzielona kosteczka a reszta została skonsumowana przez mojego męża - żeby mnie nie korciła.
 
reklama
Amerie to faktycznie masz podwyższone. U mnie z rana też bywa problem przez te wyrzuty, ja dziś np miałam 127.
Z kisielem to jest własnie tak jak pisze Kasia. Ja raz sprobowałam i więcej sie nie skusiłam.

Nissanka na Twoim miejscu to do wizyty jednak przypilnowałabym tej dietki i powstrzymała sie przed jedzeniem słodkiego.
 
Dzisiaj jakis zły dzień do cukrów jest. Ja od rana po kazdym posiłku ponad 120 mam mimo insuliny :/ Czasem po prostu tak mam. Dla mnie jest ok jak nie przekrocze 130 :) tak sobie sama ustaliłam żeby nie katować się każdym wynikiem.
Co do porodu przy insulinie to w Krk mozna rodzić na Kopernika i na Ujastku - więc wybór jest.
Co do kisielu to mi tez nie służy - wynik ok. 140 a jadłam bez cukru w dodatku nawet mi nie smakował :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry