Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


....Martwię się co u Natalii- od wczoraj o niczym innym nie potrafię myślleć tyltko o Niej i Aduni.....:-(
Po torcie nie mierzyłam, jadłam też lody...aż mam wyrzuty teraz przez to...że naraziłam Madzię...kurcze, ale nie czułam się źle i myślę, że cukier nie był jakiś wysoki, zresztą ruszałam się, dziś też mam zamiar. Dziś o 16.00 Baby Boom, mam nadzieję, że wszystko wypali Hej Wam, kurcze jakie wieści. Strasznie się zmartwiłam. Natalia przecież Ty miałaś jedne z najlepszych cukrów z nas! Ależ się boję o Madzię! Kurcze i co? Mierzą jej co 2 h i jak te cukry? I co, grozi to tym, ze będzie mieć cukrzycę???? Czy o co w tym chodzi? Kurde wcześniak? w 38tyg? Przy takiej wadze? Problemy z oddychaniem?! Matko!! Już jest lepiej? Dawaj bardzo Cię proszę często znac ok? niech się Ada trzyma! No i Ty postaraj się nie denerwować chociaż wiem, że to pewnie ciężkie bardzo!
hej, mam dosc wrzesina (szpitala w moim mieście) :/ zadnego rozwarcia nie mam, moja dr sie zlapala za glowe ze w 36tyg chca podawac malej sterydy na pluca, kazala uciekac stamtad gdzie pieprz rosnie, poza tym ja jako cukrzyk mam kategorycznie zabronione brac ten lek...:/takze 2 maja jade na Czerniakowską na ktg- zobaczymy, może mnie zatrzymają, wg dr mojej to koło 8 maja powinnam rodzićale mowi, ze teraz to wszyscy jestesmy wróżki bo dokladnie sie nie da obliczyc. Szyjka krotka 1,5cm, łożysko stopnia II takze jeszcze ponosze. Mam sie mniej oszczedzac, moge wychodzic na spacerki itd. Wszystkie objawy ktore jej podalam swiadcza o tym ze ksiazkowo porod za 2 tyg, powiedziala tez ze raczej do 14 maja nie donosze ale kiedy dokladnie?- nie wiadomo. Mala ma bardzo nisko glowe, ze az sie zmierzyc dobrze nie dalo
No i ma te 2500kg, w dolnej granicy jest- ale ważne, że jest
Jakbym nie urodziła do 10 maja to jeszcze raz na wizytę. A i mój glukometr jest idiotą- pomiar wczoraj na urodzinach po kolacji (wzięłam ze sobą taką moją dozwoloną, do tego zjadłam ze 2 paluszki słone i kilka orzeszków)- 161!!!!! Mysle sobie: "niemozliwe"- wiec poszla, umylam rece, mierze jeszcze raz i co?- 113
Po torcie nie mierzyłam, jadłam też lody...aż mam wyrzuty teraz przez to...że naraziłam Madzię...kurcze, ale nie czułam się źle i myślę, że cukier nie był jakiś wysoki, zresztą ruszałam się, dziś też mam zamiar. Dziś o 16.00 Baby Boom, mam nadzieję, że wszystko wypali
)
Miłego dnia! Martwię się o Adę i Natkę- oby wszystko było ok!

Bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia, jesteście kochane:-) Niunia nakarmiona śpi słodko obok mnie. 

Dzisiaj rozmawiałam z pediatrą i stwierdziła, że może nie ma sensu karmić na siłę naturalnie bo zdrowie małej jest najważniejsze. Tylko niektóre położne mnie wkurzają bo na siłę do piersi a Ada się tylko złości i broni przed jedzeniem.