evi26 jeśli bym miała albo cukrzyce, albo nietolerancje glukozy to by mi cukier skakał po białym pieczywie, po słodyczach, po cieście, po smażonym itd. itd.. a ja jem noramlnie i nigdy nie mam wyższego cukru jak 117 w 1h po posiłku. po słodyczach mierze po 1h i po 2h i zazwyczaj mam pomiar ok 88-90 po słodkim...aw nocy cukier mi po prostu spada wiec rano te pomiary ok 90 to po prostu wyrzut cukru po spadku. (tak mio wytłumaczyła siostra koleżanki diabetolog -coprawda przez tel, ale nie pozwoliła się godzic na insulinę) a co do wagi młodego to sama nie wiem... tym razem 3 różnych lekarzy mi robiło pomiary by potwierdzić ze jest taki duzy.ale ma po kim , mój R urodził się ok 5kg, a moja Aska 2820-ale nie rosła od 34tyg ciąży (a ja miałam 2900) wiec porównywalnie by miała do młodego gdyby przybierała normalnie , gdyby łożysko dobrze pracowało. kinderek mi znajoma(diabetolog) powiedziała ze moje badanie było zle przeprowadzone bo tą glukozę powinnam mieć rozpuszczoną w 200-250ml wody. ze ilość wody ma znaczenie, bo jakby nie miała znaczenia to można by było popijać glukozę woda ile się chce. a tak niestety... są ustalone normy, których moje laboratorium się nie trzymało. mój wnik mogł wyjść zawyżony. zwłaszcza ze pierwsze obciążenie glukoza w 24 tyg ciąży wyszedł mi dobrze (129 po 75 glukozy)