reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Słodkie mamy :-)

Dziewczyny, ja dziś badałam siku :/ czy któraś ma ciała ketonowe? Ja mam równe 150 :/ spanikowałam i zadzwoniłam do pani doktor a ona kazała nie panikować tylko powtórzyć badanie za kilka dni. Powiedziała, że to częste przy cukrzycy. Może któraś coś mi jeszcze dopowie na uspokojenie?

Anilek ja jestem na diecie od ok miesiąca i na początku było ok, ale mam wrażenie, że im dalej w las tym bardziej coś zaczyna się dziać. Czy Ty też tak miałaś, ze im ciąża starsza to cukry trochę zaczynały szaleć?

Aniolek ja muszę wytrzymać z dietą do sierpnia. Wydaje mi się, że to nawet nie jest długo, ale Ciebie z tym listopadem podziwiam i trzymam kciuki!!!!

A tak by the way ja mogę jeść big milki :) nie podwyższają mi cukru więc polecam :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
ciała ketonowe to objaw niby głodzenia... ja ostatnio też miałam ale przypuszczam,że było to spowodowane tym,że szłam na badanie krwi i nie zjadłam tego posiłku przed spaniem. Wyszło mi 15, a norma w moim laboratorium jest do 5. W poprzedniej ciąży zdarzały mi się w moczu, ale nic nie mówili, ale wiem że dziewczyny niby mają jakieś paski i nie wiem czy codziennie nie muszą sprawdzać.

A to tak jest z cukrami, że im dalej w las tym ciemniej. trochę szaleją pod koniec ciąży, a przed porodem się normują, przynajmniej takie są moje doświadczenia:-)
 
Witam, chciałabym się dołączyć do Was:) też jestem ,,słodką mamą" i mam nadzieję, że skończy się to w sierpniu. Przeczytałam część forum ,,cukrzyca ciążowa i życie po niej" i tam dowiedziałam się wielu cennych rzeczy - dziękuję. Teraz jestem w 30 tyg., a diagnozę poznałam w 27..

A co do ciał ketonowych, to ja mierzę je codziennie rano i mam takie specjalne paski keto-diastix. Moja diabetolog uważa, że nie powinno ich być w ogóle, bo to szkodliwe dla Dzidziusia - jeśli są, to znaczy, że Mały głoduje w nocy. I nawet chciała mi juz dawać insulinę nocną (jak pojawiały się śladowe ilości), żebym mogła więcej na noc zjeść i żeby cukier na czczo był ok i żeby ketony były 0. Ale na szczęście ostatnio mi się to ustabilizowało.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witaj kulkaPrzytulka: do sierpnia przeleci. A jak u Ciebie wygląda cukrzyca? W sensie: wyczaiłaś już po czym Ci skacze najbardziej? Opanowałaś temat? :-)
 
Najbardziej muszę uważać na pieczywo..Testowałam już różne rodzaje i niestety rano na śniadanie to tylko 1 kromka wasy :-( No i ogólnie rano muszę uważać i teraz zwykle jem 3 śniadania i jest ok :-) Ale zapycham się tymi warzywami, że hej, niedługo zostanę zwierzęciem roślinożernym jak nic:-D
 
Ja rozmawiałam z panią doktor i powiedziała mi, że mam przed snem właśnie jeść więcej. Dziewczyny, nie wiem co się dzieje, ale poranne cukry miałam w granicach 70-80 a od kilku dni jest 90-93:eek: O co chodzi? Czy to można już uważać za wyjście poza normę?

Kulka ja z pieczywem też miałam straszne jazdy :tak: ale na koniec doszłam do tego, że jedną kromkę orkiszowego z parówką mogę na śniadanie zjeść.

Aaaa...jeszcze jedno...może ktoś wie o co chodzi. Miałam robione badanie hemoglobiny glikowanej. I wyszło w normie 4.9%hb. Czyli wynika z tego, że przez ostatnie ok120 dni cukry były w normie. Teraz moje pytanie: jak się ma ten wynik do wyniku ciał ketonowych skoro jedno w normie a drugie nie? :eek:
 
Ostatnia edycja:
Ja parówki mogę jeść :-) i jajka, na wędlinę muszę uważać - raz zjadłam jakąś szynkę, bo drobiowa mi się skończyła i cukier był ponad normę :-(

A co o wyniku hemoglobiny i ketonów, to niestety nie pomogę :-(
 
reklama
No tak między 120 a 130. Ja na początku panikowałam już jak było 120, ale ostatnio na wizycie pani diabetolog powiedziała, że do 130 jest ok. To już trochę spokojniejsza jestem. Ale i tak staram się coś modyfikować, jak wychodzi pow. 120...
 
Do góry