reklama

Słomiane wdowy

reklama
Witajcie Słomki!!!:-)
Ja się cieszyłam mężem aż 3 dni... he he he
Dzis znowu pojechał na dwa a może nawet na trzy tygodnie:-(

Sewa wypompuj z męża wszystkie soki, żeby starczyło na następna rozłąkę...;-)
Roni21 to trzymam kciukasy, misja to ciężka sprawa (bo rozumię, ze mąż w Afganistanie na misji?), ach żony żołnierzy, podziwiam... mój mąż kiedyś tez był zawodowym ale zrezygnował na rzecz policji... jedno gorsze od drugiego...
Ewcia81 spory z mężem już załatwione???
 
hej
co raz blizej powrotu mezusia a ja czuje sie beznadziejnie
chcialabym sie polozyc spac i wstac 6 wrzesnia...
jola znowu rano sie dusila...
dzis tez goraczkowala (chyba ostatnia piatka)...
jestem wykonczona... zaczynam wygladac jak upior... i przytylam (siedzacy tryb zycia i zarcie na miescie...)
jakos mi dzis smutno...
 
Witam! I ja będę niedługo słomianą wdową. Jestem w początkach ciąży, mieszkamy na Pomorzu ale mój mąż, który jest wojskowym przenosi się na początku września do jednostki w Lublińcu (niedaleko Częstochowy). Wprawdzie ja też się wyprowadzam stąd, ale będę mieszkać pod Warszawą (będę budować tam domek dla nas). Będziemy się widywać w weekendy (i to raczej nie wszystkie), a jak dzidziuś się urodzi na wiosnę to pewnie mój mąż wyjedzie na misję... Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać...
 
Witaj ninjacorps!!!

Roni21- wczoraj w faktach oglądałam pożegnanie żołnierza , którego postrzelili w Afganistanie i od razu pomyślałam sobie o Tobie, ze na pewno to przeżyłaś...

Trzymajcie się żony żołnierzy... musiecie być silnymi kobietami... podziwiam...
 
Dziewczyny! Melduję się ponownie!

Mój mąż wrócił dziś do UK :-(:-(:-(:-( jestem przybita okropnie :-(:-(:-(:-( Teraz zobaczymy się dopiero w grudniu....... Każdy jego wyjazd przeżywam coraz ciężej :-( Rety, ale mi smutno :-(

Witaj niniacorps!!!
 
hej dziewczyny
dziekuje po pierwsze za pamiec...
chyba nia musze mowic co to dla mnie znaczy
moj maz wraca byc moze w sobote, zobaczymy

witaj ninjacorps
nawet nie wiesz jak Bardzo Cie rozumiem
moj Jasie mial 2 miesiace jak maz pojechal do Afganistanu
dasz rade, to da sie wytrzymac
wiem ze marne pocieszenie...
i jako zona zolnierza, bedaca w temacie gratuluje Lublinca
swietna jednostka, musisz miec meza supermena :-D
 
reklama
zostalo 2,5 tygodnia do powrotu irasa - a mysmy sie dzis tak sklocili ze szkoda slow... i to przeze mnie - a raczej przez to ze czuje sie wykonczona i jeszcze obie dzis z jola w wisielczym chumorku wstalysmy - zle mi :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry