reklama

Słowa, słówka, teksty, tekściki...

reklama
Ingunia wczoraj zaczeła mi stękać, więc ją posadziłam na nocnik (ostatnio nie wola:no:) a ta do mnie krzyczy:

weką poopę!!!

pytam się: robisz wielką kupę??

a ona: taaaaak

raptem wstaje szybko i się cieszy, pokazuje paluszkiem na nocnik i krzyczy:

ooooo, jeeeeś!!! weka popa, weka!!!!

no i faktycznie była wielka kupa:-D:-D:-D
 
Dzięki:-)
Mnie też czasami powala, jak coś powie:tak:

Vici - czekaj cierpliwie, jak Ci się synek rozgada w dwóch językach to nie nadążysz odpowiadać.
A co do nocnika, to chłopcy ze względu na swoją fizjologię trochę później niż dziewczynki zaczynają panować nad swoimi potrzebami. A biorąc pod uwagę, że przeciętnie dziecko dojrzewa do nocnika mając 2,5 roku, to nie masz się czym przejmować:tak:
 
Z tym pozniejszym wolaniem siku i kupy i dodatkowo niby poznym gadaniem bo to chlopcy to nie prawda, coraz czesciej lekarze sami zaprzeczaja takim wywodom.
U nas Maks chodzil, wolal za potrzeba i mowil szybciej niz Maja :tak:
Wiec to nie od tego zalezy ze to chlopczyk to on moze pozniej.:tak:
 
reklama
Ja kiedyś rozmawiałam na ten temat z psychologiem dziecięcym i wyjaśnił mi, że to jednak fizjologia chłopców i że normą jest, że do 4-go a nawet 5-go roku zycia mogą im się zdarzać wpadki. U dziewczynek raczej nie - jesli są wpadki to cześciej mają podłoże psychologiczne.
Ale być może poglądy się zmieniają, co w medycynie nie jest niczym niezwykłym:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry