Ale ja wogóle nie neguję tego, że ktoś źle Was potraktował czy też z powodu strachu czy poczucia bezsensowności działania np. nie złożyliście skargi. Ja być może też w kilku przypadkach skargę złożyć powinnam, ale także nie miałam do tego wówczas głowy - a może uznałam sytuację za błahostkę choć nie powinnam.
I moim zdaniem warto mówić i pokazywać, że jednak zadziałać można.
@Paella Mówisz o mnóstwie skarg - ile z nich widziałaś? Może ta skarga wyglądała tak, że ktoś powiedział przełożonemu, że jego pracownik brzydko się zachowuje...