rozumiem
Ewitka co masz na myśli, jeśli chodzi o mięsko to myślę że indyk lepszy niż kurczak bo wydaje mi się że indyk mniej tłusty no i podobno mniej tych hormonów itp, cielęcinka jak najbardziej, jeśli dostanę od kogoś warzywa z ogródka to jak najbardziej podam, ale jeśli nie to pójdę do sklepu, kupię takie normalne które kupuję dla nas i jej ugotuję, oczywiście muszą być świeże, chrupiące i nie nadpsute. Zresztą już to robiłam i nie uważam że to rzucanie na głęboką wodę. Jajka mam od babci więc super, ale gdybym nie miała to podałabym zwykłe ze sklepu. Co do wędlin to dla dziecka będę kupować te drogie, dla nas kupuję te za 15 za kilo i sama widzę jakie to dziadostwo, mam nadzieję że te droższe będą lepsze, nie wiem bo jeszcze nigdy chyba nie kupiłam wędliny za więcej niż 30zł za kilo
rzucaniem na głęboką wodę moim zdaniem jest właśnie dawanie niemowlętom "dorosłych" posiłków (ostatnio znajoma z dumą mi opowiadała że karmiła niemowlę od urodzenia mlekiem krowim z kartonu i jak dziecko miało 3 miesiące to dostało chleb z masłem i dżemem... szczena mi opadła)
a co do soków to zawsze czytam skład - nawet te tanie soki mają nieraz taki sam skład jak te droższe, tak jak pisałam, ważne by to był sok 100%. No i sama zwracam uwagę na jakość produktów, gdyby sok danej firmy zdarzał się jakiś felerny to bym go więcej nie kupiła. A przegięciem byłoby dla mnie dawanie napojów typu Costa czy jakieś takie, które mają 20% soku i aromaty, słodziki itp - to by było dla mnie rzucenie na głęboką wodę. A soki marki Sun Grown i inne produkty tej marki kupuję od dawna (tak jak i niektóre produkty marki Tesco, marki Real Quality a nawet TIP - ich chusteczki higieniczne są świetne a szmatki TIP do zmywania naczyń nie mają sobie równych). Sok Sun Grown jest zawsze pyszny, zawsze ma taki sam kolor, nigdy nie natrafiłam na jakąś felerną partię, to samo suszone owoce czy orzechy tej firmy, akurat w tym przypadku widać gołym okiem że są to dobre produkty. Ostatnio u nas w Tesco pojawił się ryż również z tej firmy, w paczkach 1kg, jest doskonały, ziarna są wszystkie idealne, gotuje się wspaniale, ma super konsystencję i smak. kosztuje 2zł a dla porównania Sonko 1kg już ponad 4zł, a gotuje się na papkę, klei się i trafiają się w nim felerne ziarenka. Ryż Sun Grown już Titunia jadła w zupce

dodam jeszcze że tego kontrowersyjnego soku jabłkowego za 1,80zł jeszcze jej nie dawałam, ale jeśli zajdzie taka potrzeba to jej dam, rozcieńczony wodą.
Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest tak że daję dziecku wszystko co najtańsze, że oszczędzam na niej, bo np. mleko które jest jej podstawą żywienia na razie - kupuję z Hippa, nie jest najtańsze, raczej drogie ale jest naprawdę doskonałe. Bardzo uważam na skład podawanych produktów, znam mamy które karmią dziecko cały czas smakowymi kaszkami z bobovity nie zwracając uwagi na to że są słodzone, słodkie jak ulepek i w dodatku ryżowe (kaszka to kaszka, co z tego że dziecko je ryż na okrągło... niektóre mamy naprawdę nie patrzą na takie rzeczy). Moja dostaje kaszki pełnoziarniste (z nestle) bez dodatku cukru, bezsmakowe, do smaku dodaję jej do kaszki owoce ze słoiczka. Obiadki też często dostaje słoiczkowe (gotuję od niedawna) i oczywiście uważam że słoiczki są doskonałej jakości i wierzę że są ściśle kontrolowane i produkowane z najlepszej jakości produktów specjalnie do tego celu wytwarzanych.
Tak że uważam że żywię dziecko bardzo dobrze, tak jak należy i tego się będę trzymać

i myślę że absolutnie niczym jej nie szkodzę i nie rzucam na głęboką wodę.