reklama

Smog w ciąży...

Bardzo martwię się o moje małe narazie 9 tygodniowe maleństwo. Niestety mieszkamy W Krakowie i jesteśmy skazani na wszech obecny smog. Zaczynam się godzić z tym ze niestety mój Skarb ucierpi na pewno na tym - czytałam ze masa urodzeniowa, mniejszy iloraz inteligencji , ADHD, i autyzm to najbardziej prawdopodobne powikłania... Straszne... Pytanie czy lepiej siedzieć w domu w niewietrzonym pokoju czy wychodzic Na spacery. Co mniej zaszkodzi nienarodzonemu dziecku.
Nie każde dziecko jest równe u mojej kuzynki córeczki właśnie smog z kominów spowodował autyzm. Wiele przeprowadzonych badań to potwierdziło. Obecnie przeprowadziła się na wieś z dala od budynków i z mała jest jakby lepiej bo zaczęła mówić a do tej pory nie mówiła. Kontynuują cały czas leczenie u różnych specjalistów.
 
reklama
Smog to zlo wcielone, dzieci ktora sa noszone w ciazy w Krakowie sa mniejsze od swoich rowiesnikow, i czesciej choruja na alergie, i choroby autoimunologiczne. Jestes w ciazy, wyjedz z Kraakowa!
 
Ja mieszkam w Londynie i z domu staram się nie wychodzić zbyt czesto bo sama przez to ucierpialam na zdrowiu. Bole i zawroty glowy,wysypki itp itd... Wychowalam sie w malym miasteczku w gorach i tutaj strasznie czuje ten caly syf ,ktory wisi w powietrzu. Bede starac sie odwiedzac pl jak najczesciej zeby troche od tego odpoczac bo jesli na mnie to dziala negatywnie to na dziecko tym bardziej :( Widze jak tutaj co 2 osoba ma alergie,astme itp...
 
Sama przeprowadziłam się w te rejony niedawno i fakt powietrze w Małopolsce i na Śląsku jest paskudne. Cóż tak wybrałam i muszę z tym żyć, chyba, że się przeprowadzę, ale dopiero jak córka skończy podstawówkę, bo nie będę jej fundowała drugi raz wywrócenia życia do góry nogami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry