A ja dziś doszłam do wniosku, że chyba strasznie muszę się podświadomie bać, że nie dam rady, bo jak śni mi się maleństwo, to ja zawsze jestem w tych snach nieporadna. Kiedyś śniło mi się, że w ogóle o dziecku zapomniałam i poszłam gdzieś sobie, a ono zostało samo w domu. Potem, że byłam na spacerze i nie umiałam prowadzić wózka. Był jakiś taki mało podatny na wszelkie moje ruchy. A dziś, że nie umiałam przewinąć dziecka, całe się zasikało, a ja niewprawna wysmarowałam całe auto kupskiem. Ciekawe co by na to Freud powiedział ??