reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Spasmolina w ciąży

annam9907

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
29 Lipiec 2025
Postów
40
Cześć, 27 tydzień + 1
Dostałam spasmoline 3x1 tabletka dziennie, jeśli będę miała twardnienia macicy lub uciążliwe ciągnięcia, a zdarzają mi się takie nawet do 30 razy dziennie.
Brałam wcześniej nospę, ale pomagała tylko na 2h. Szyjka mi się nie skraca drastycznie, obecnie 3,9 cm.
Czy któraś z was brała ten lek w takiej dawce? Czy miałyście go na stałe, czy doraźnie?
Mam trochę obaw, bo z ulotki wynika, że nie powinno się go brać w ciąży, chyba że lekarz zaleci inaczej. Mój lekarz powiedział, że mam brać i się nie stresować - "w szpitalu dostałaby Pani tonę nospy lub spasmoliny".
Jakie są wasze doświadczenia? Czy twardnienia choć trochę ustępowały?
 
reklama
30 ciagnięć czy twardnień brzucha w ciągu dnia to bardzo dużo.
Nie przyjmowalam spasmoliny ani nospy, ale takie ciągnięcia mogą spowodować, że ta szyjka Ci się skróci a szyjka może polecieć gwałtownie.
Według mnie, stosuj jak lekarz kazał - lepiej jest połykać trochę proszków, niż jakbyś oparła się na porodówce w 33 tc i nie żebym straszyła dla straszenia.
 
Sama się martwię o te twardnienia, natomiast pierwsze pojawiły się już w 14/15 tygodniu i raz mam ich 6 w ciągu dnia a raz właśnie 30. Wielokrotnie omawiałam to z lekarzem, biorę też magnez i nic to nie daje na ten moment. Badania krwi, moczu wszystko prawidłowo.
Leżenie i odpoczynek też nic nie dają, spacery też nie. Nie jestem w stanie znaleźć ciągu przyczynowo-skutkowego co może powodować taką ilość twardnień.
Szyjka w ciągu miesiąca skróciła się o 0.2 cm (lekarz twierdzi, że to może być nawet błąd pomiaru), ale zaczęłam już chodzić co 2 tygodnie do lekarza, żeby to monitorować.
Masz rację, chyba lepiej brać i donosić ciążę na spokojnie, tylko nigdy nic nie słyszałam o tej spasmolinie, a i boje się o napięcie mięśniowe u dziecka, czy będzie wszystko ok.
 
Sama się martwię o te twardnienia, natomiast pierwsze pojawiły się już w 14/15 tygodniu i raz mam ich 6 w ciągu dnia a raz właśnie 30. Wielokrotnie omawiałam to z lekarzem, biorę też magnez i nic to nie daje na ten moment. Badania krwi, moczu wszystko prawidłowo.
Leżenie i odpoczynek też nic nie dają, spacery też nie. Nie jestem w stanie znaleźć ciągu przyczynowo-skutkowego co może powodować taką ilość twardnień.
Szyjka w ciągu miesiąca skróciła się o 0.2 cm (lekarz twierdzi, że to może być nawet błąd pomiaru), ale zaczęłam już chodzić co 2 tygodnie do lekarza, żeby to monitorować.
Masz rację, chyba lepiej brać i donosić ciążę na spokojnie, tylko nigdy nic nie słyszałam o tej spasmolinie, a i boje się o napięcie mięśniowe u dziecka, czy będzie wszystko ok.

Może warto oznaczyć poziom magnezu, elektrolitów jeśli nie oznaczalas.
Te witaminy prenatalne jeśli są niedobory to nie bardzo nadganiają... 😕
 
Czasem też się zdarza, że to ruchy dziecka powodują twardnienia. Masz mocno ruchliwe dziecko?
 
Może warto oznaczyć poziom magnezu, elektrolitów jeśli nie oznaczalas.
Te witaminy prenatalne jeśli są niedobory to nie bardzo nadganiają... 😕

Oznaczałam, potas i sód w normie, magnez w normie, ale bliżej dolnej granicy. Brałam dwa miesiące asmag forte, teraz magne b6 forte.

Czasem też się zdarza, że to ruchy dziecka powodują twardnienia. Masz mocno ruchliwe dziecko?

Bardzo :) dlatego zastanawiam się, czy to ten łobuz tego nie powoduje. Albo może coś na tle emocjonalnym, staram się teraz obserwować, czy jak się nie emocjonuje czymś bardziej, to nie twardnieje mocniej.

Próbuje znaleźć jakiś konkretny powód, niż "taki Pani urok".
 
Oznaczałam, potas i sód w normie, magnez w normie, ale bliżej dolnej granicy. Brałam dwa miesiące asmag forte, teraz magne b6 forte.



Bardzo :) dlatego zastanawiam się, czy to ten łobuz tego nie powoduje. Albo może coś na tle emocjonalnym, staram się teraz obserwować, czy jak się nie emocjonuje czymś bardziej, to nie twardnieje mocniej.

Próbuje znaleźć jakiś konkretny powód, niż "taki Pani urok".
Czasami nie ma powodów. Po prostu takie możesz mieć ciąże.
 
Ja w pierwszej ciąży miałam od drugiego trymestru bardzo często twardnienia brzucha, szczególnie że pracowałam i byłam normalnie aktywna. Tak naprawdę to byłam pewna, że to jest normalne i nawet nie zapytałam o to lekarza 🙈 badania były w porządku, ja nie sprawdzałam w internecie czy to jest ok i żyłam w błogiej nieświadomości. Magnez brałam z powodu skurczy nóg i faktycznie trochę te twardnienia odpuściły, ale że dziecko miałam ruchliwe to i tak było ich sporo. Ciąża donoszona, urodziłam naturalnie 3 dni przed terminem.
W drugiej ciąży było zupełnie inaczej i te twardnienia pojawiły się dopiero pod koniec, mimo że w obu przypadkach łożysko miałam na przedniej ścianie, urodziłam w 40tc i dzieci były podobne wagowo.
 
Oznaczałam, potas i sód w normie, magnez w normie, ale bliżej dolnej granicy. Brałam dwa miesiące asmag forte, teraz magne b6 forte.



Bardzo :) dlatego zastanawiam się, czy to ten łobuz tego nie powoduje. Albo może coś na tle emocjonalnym, staram się teraz obserwować, czy jak się nie emocjonuje czymś bardziej, to nie twardnieje mocniej.

Próbuje znaleźć jakiś konkretny powód, niż "taki Pani urok".
miałam w ciąży z córką to i wiem jakie to stresujące i nieprzyjemne. też wyszło na to, że taki mój urok. moja lekarka kazała tylko brać worek magnezu dziennie, ale również nie dawało to nic i kontrolować szyjkę częściej. poród rozpoczął się w 37tc. myślę że jakby mi poleciła stosować ten lek co Tobie to bym spróbowała - choćby żeby przekonać się czy działa lepiej niż np spa. nie musisz podejmować decyzji czy będziesz go brała na stałe, ale może spróbować warto?
 
reklama
Miałam tak samo, pobyt w szpitalu nic nie wykazał ,wszystkie wyniki bardzo dobre, kroplówki z magnezu nic nie dały, na ktg w trakcie twardnienia nic niepokojącego się nie pisało 🤔
Wypisana do domu z dużą dawką magnezu, spasmolina 3x dziennie, kontrola szyjki macicy co tydzień, później co dwa.
Pomimo brania spasmoliny i tak brzuch twardniał, czy leżałam, czy chodziłam.
Lekarz stwierdził że już tak moja uroda.
Ciąża donoszona.
Warto przy takich dolegliwościach częściej kontrolowany szyjkę.
 
Do góry