reklama

Środki lokomocji maluchów

  • Starter tematu Starter tematu nataliak
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczyny ja nie wiem czy wszystko dobrze zamontowaliśmy w foteliku maxi cosi, naszemu dziecku się główka tak zapada, że napewno nie jest mu wygodnie, brodę na przycisnietą do klatki piersiowej,
ma ktoś fotelik maxi cosi i wkładał tam dziecko?

u mnie tak jest, ale może faktycznie trzeba kocyk podłożyć?
 
dziewczyny ja nie wiem czy wszystko dobrze zamontowaliśmy w foteliku maxi cosi, naszemu dziecku się główka tak zapada, że napewno nie jest mu wygodnie, brodę na przycisnietą do klatki piersiowej,
ma ktoś fotelik maxi cosi i wkładał tam dziecko?
a macie wkładkę stabilizującą główkę?? może jak macie to za wysoko ona jest???
 
Klariss, wózek prześliczny:tak:

Bali, my oprócz wkładki dla noworodka mamy taką poduszkę pod pupę dla malucha, i u nas właśnie tak wyglądał junior, dopóki mu tej poduszki nie wyjęliśmy.. teraz jest OK. Tak jak pisała Tiger, jest zdjęcie w foteliku w naszej grupie:-)
 
dziewczyny ja nie wiem czy wszystko dobrze zamontowaliśmy w foteliku maxi cosi, naszemu dziecku się główka tak zapada, że napewno nie jest mu wygodnie, brodę na przycisnietą do klatki piersiowej,
ma ktoś fotelik maxi cosi i wkładał tam dziecko?

A jaki to model? Ja miałam maxi cosi citi dla maluszka. Główka się nie zapadała, ale za to był taki szeroki, że bałam się o maluszka. Sprzedałam go i kupilismy stratę od jane. I już wszystko było w porządku. Koleżanka przysłala mi po swoim dziecku priori i kurcze kolebie sie okropnie. Pisałam już tu na innym watku. Dziewczyny doradzają zakup isofixa. Ja generalnie na maxi cosi się rozczarowałam niestety, a wydawalo mi sie, ze to taka dobra i droga firma...
 
bali, ja mam ten fotelik, ale oczywiście obecnej córci jeszcze nie mogłam do niego wkładać ;)) natomiast miałam przy poprzednich córach i ten problem nie występował.
Może to dzięki wkładce dla noworodka, a może dlatego, ze w największe zagłębienie fotelika (koniec plecków, a początek pupy) wkładałam zwinięty mały kocyk. Ale dzidziuś, z tego co pamiętam, ma chyba taką pozycję w foteliku samochodowym, chyba że u Ciebie to mocno odstaje od "normy".
Ja myślę, ze takie wkładanie kocyka, to nie jest najlepszy pomysł, bo może dziecku popsuc kregosłup. Generalnie fotelik powinien byc już tak wyprofilowany, zeby dzidzi było wygodnie i komfortowo. W koncu nie po to płacimy cięzkie pieniadze, żeby jeszcze coś kombinować! Ale specjalista nie jestem, moze by się jakiś fizjoterapeuta tu wypowiedział?
 
Obraz 005.jpg
Znalazłam zdjęcie mojej córci w Maxi Cosi - czyli w sumie wychodzi na to, że też podkładaliśmy kocyk :-) Tutaj tak dobrze nie widac, że fotelik był szeroki, ale lepszego zdjęcia niestety nie moge znaleźć...
 
Ja myślę, ze takie wkładanie kocyka, to nie jest najlepszy pomysł, bo może dziecku popsuc kregosłup. Generalnie fotelik powinien byc już tak wyprofilowany, zeby dzidzi było wygodnie i komfortowo. W koncu nie po to płacimy cięzkie pieniadze, żeby jeszcze coś kombinować! Ale specjalista nie jestem, moze by się jakiś fizjoterapeuta tu wypowiedział?

Szybciej niemowlakowi można popsuć kręgosłup "sadzając" go w foteliku, więc jeśli nie jest on dobrze wyprofilowany to lepiej podłożyć ten kocyk i wypłycić w ten sposób siedzisko niż jak już powiedziałam sadzać niemowlę w foteliku...
 
reklama
Większość fotelików dobrych firm jest odpowiednio wyprofilowana. Są przystosowane dla maluszków, przecież każda z dobrych firm ma odpowiednie laboratoria, do przeprowadzania badań i testów, etc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry