reklama

Środki lokomocji maluchów

  • Starter tematu Starter tematu nataliak
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja mam X-landera i gondolka ma około 75cm długości. Zmierzyłam też Tomka i ma 63cm, czyli jeśli tempo wzrostu zostanie zachowane, to zostało nam niewiele czasu ;)
 
reklama
Ja miałam taką ogólną koncepcję że gondola do wiosny a potem kupujemy lekką spacerówkę. Dlatego ja nie mam wózka 3-funkcyjnego tylko samą gondolę kupiliśmy a potem wybierzemy spacerówkę.
Gondola jest wielka i Jasiek ma w niej dużo miejsca, normanie rozkłada jeszcze ręce na boki i ledwo dotyka boków, więc powinna nam starczyć do wiosny, no chyba że nagle młody zacznie rosnąć i tyć na potęgę ;). I błogosławię swój wybór gondoli bo ma podnoszony zagłówek do prawie siedzącej pozycji takim mechanizmem który jest na zewnątrz, za budką i system wentylacji od dołu - przekłada się dźwignię i można zrobić tak że pod materacykiem ten plastik jest cały ażurowy - z dziurami więc jest wietrzenie od dołu i nie ma "zaduchu" w gondoli.
Jasiek już coraz częściej nam warczy w wózku że nic nie widzi więc podnosimy lekko ten zagłówek i panisko podziwia świat w spokoju a jak zaśnie to tylko spuszczam mu ten zagłówek pokrętełkiem i mały jest na płasko, nie trzeba dziecku grzebać nad głową ani pod pecami żeby obniżyć, jak w niektórych wózkach :tak:
 
Ja mam X-landera i gondolka ma około 75cm długości. Zmierzyłam też Tomka i ma 63cm, czyli jeśli tempo wzrostu zostanie zachowane, to zostało nam niewiele czasu ;)

my też mamy x-landera, ale ja przenoszę mlodego do spacerówki jak tylko zacznie siadać, niestety pewnie będzie to na zimnę, wątpię, zeby mieścił się w zimę w gondolce w zimowym ubraniu- kombinezonie, raczej już spacerówka, na szczęście mam śpiworek do spacerówki i kombinezonik na zimę też już kupiliśmy :-D
 
no i zaliczyliśmy większe wyjście w chuście :-)
paradowałam z małym chyba z pół godziny po biedronce :-)
a mały w najlepsze wtulony i usnał.
ogólnie wrażenia ok, nie czułam jego wagi tylko meeega bliskość:-)
no i trochę za ciepło mi było, młodemu chyba też, bo buźkę miał potem gorącą i czerwoną od tego tulenia się.
ale ogólnie jestem zadowolona :-)

Ja sobie bardzo chwale chuste..podarowal mi ja mpoja kolezanka, ktora sama uzywala i uzywa dla swojej coreczki.

DSCN0159.JPG


DSCN0169.JPG
nieststy w takie uply to chusta odpada..ale musze Wam powiedziec,ze super sprawa do samolotu.
Na pocztaku lipca lecielismy w odwiedziny do dziadkow. doadma ze jestem szalona bo Mateuszs nie mial jeszcze skonczonych 2 miesiaecy a ja wybralam sie sama bo moj nie ma urlopu. zapakowalam Mateusza w fotelik samochodowy, ktory pozniej oddalam przed samoloterm do luku bagazowego nattomiats malego w chuste i dawaj do samolotu...dodam ze od razu zasnal. w samolocie musialam go wyjac zevy przypiac pasem do mojego pasa ale glowke mial nadal w chuscie, bo osalaniam go od tych szlonych klimatyzacji. przespal caly lot wtulony we mnie. Na wyjscie z samolotu znowu do chusty i dopiero jka fotelik wyjechala na tasmie z bagazami przelozylam go do fotelika.
a jeszvze taka mala rada dla podrozujacyhc samlotem z dziecki super liniami ryanair :-)...wykupcie sonbie pierwszenstwo wejscia na poklad. We wloszech widza matke z dziekiem i wchodzi pierwsza, ale w Polsce nie puszcza bez dodakowe platnego pierwszenstwa wejscia..obora totalna mimo ze na lotnisku sami mnie zatrzymali i wytlumaczyli, ze przy kontroli osobistej i na bramce ma pierwszenstwo bo jestem z dziueckiem. Jednak pozniej sie okazalo ze nie...bo sobie nie zaplacilam .-)
 
Ostatnia edycja:
Moje drogie ;) Wiem, że to jeszcze dość odległy temat, ale ja już się nad tym zastanawiam. A mianowicie czy planujecie wozić swoje dzieci w gondolkach aż do wiosny? Ja nie wiem, czy moje dziecko jest takie duże, czy ta gondola jest tak mała, ale zostało mu jakieś 10 cm luzu na długość. A jeśli chodzi o szerokość, to już teraz miałabym problem, żeby go tam upchnąć w grubym spiworku... Zastanawiam się jak rozwiązać tą kwestię. I czy wozić go później na siedząco w gondoli, czy nie męczyć się zgyt długo i po prostu przejść na spacerówkę, jak Tomek tylko zacznie siedzieć...

dziecka ktore siedzi nie wolno wozic w gondoli chyba ze jest do tego celu specjalnie przystosowana a wiekszosc nie jest.
 
my też mamy x-landera, ale ja przenoszę mlodego do spacerówki jak tylko zacznie siadać, niestety pewnie będzie to na zimnę, wątpię, zeby mieścił się w zimę w gondolce w zimowym ubraniu- kombinezonie, raczej już spacerówka, na szczęście mam śpiworek do spacerówki i kombinezonik na zimę też już kupiliśmy :-D
My też mamy x-landera i po Jagodzie wiemy, że jak będzie siedzieć to w gondoli juz nie wyleży. Dokłanie pół roku i jedn dzień po urodzeniu byl pierwszy spacer w spacerówce. To był też dzień, w którym Jagoda polubiła spacery, bo mogła wreszcie oglądać świat a nie czubki drzew i dachów. Zimą zawijaliśmy ją w kocyk zakładaliśmy x-landeowy śpiwór i było git.

Też mi się to obiło o uszy, ale nie wiem dlaczego nie można. W każdym razie wolę włożyć Tomka do śpiworka i do spacerówki, niż kombinować w gondoli z podpieraniem plecków poduszką.
Myślę, że dlatego, iż gondola nie ma pasów. Dziecko, które siedzi może się przegibnąć i wypaść ci z wózka, a gondola jest dość wysoko. Nie wiem, czy są inne przeciwwskazania. Nataliak??? Coś wiesz więcej?
 
po pierwsze brak pasow i mozliwosc wypadniecia z wozka a po drugie brak solidnego oparcia dla plecow wiec masakra dla kregoslupa.

a myslalyscie juz o parasolkach? u nas pewnie bedzie maclaren choc niewykluczone ze zostaniemy wierni deltimowi bo maja jakis nowy delti dot ktory calkiem fajnie sie zapowiada.

ja sie nie moge doczekac kiedy 'wskoczymy' w nasza wypasiona spacerowke ;) zobaczymy jak sie bedzie sprawowac ale strasznie mi sie podoba design bo wyglada tak minimalistycznie jak kubelkowe a kubelkowa nie jest.
 

Załączniki

  • emu.jpg
    emu.jpg
    15,6 KB · Wyświetleń: 61
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Moją gondolę można podnieść także dziecko może w niej siedzieć, są też pasy więc jeśli Majka nie wyrośnie z niej to zimę przejździmy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry