nataliak ja w 100% popieram Twoje słowa, też nie zaryzykowałabym z takim wózkiem, stronę, może dwie temu wspomniałam o moim szwagrze, który zakupił polski wózek za ok 750zł i ten wózek wygląda dokladnie tak jak ten z linku madzi, co mogę jeszcze napisac poza tym co wcześniej, czyli że go szybko zmienili i koniec końców wydali sporo, tym wózkiem jeździ tylko ich teściowa(w sensie prowadzi;-) ) nikt inny nie ma do niego cierpliwości, ciężki, toporny i rozbujany na maksa, żeby podjechac pod krawężnik(czy coś innego wymagającego podniesienia przednich kół) trzeba rączkę prawie do ziemii przygiąc:-( kręgosłup odpada:-( ja też wolałabym używany a dobrej marki.. sprawdzonej marki
. Widzę, że zostałaś eksprtem wózkowym
). Co do tych polskich wózków, to ja też się kiedyś tam wypowiadałam, bo miałam okazję w sklepie postawic obok siebie właśnie xlandera i jakieś polskie (firm nie pamiętam) i własnie te polskie bardzo kiepsko wyglądały, tzn widac, że materiał jest gorszej jakości, gorzej uszyte (odstające nitki, krzywe przeszycia) i często te stelaże miały cieńsze rurki, a plastikowe części były niedorobione
, tzn jakby odlane z niedokładnej formy. Pewnie nie dotyczy to wszystkich polskich wózków, ale te co ja oglądałam akurat były takie "słabe".
. Oczywiście nie kupię wózka, którego nie będę pewna, bo dzidziuś trochę w nim będzie musiał pojeździć ;-). Co do cen i znanych firm, to chyba jest różnie. Znajoma w zeszłym roku kupiła wózek za ok. 600zł i jest bardzo zadowolona, a znam osoby, które na x-landera narzekają.