Carlaa - a moze mala jeszcze za mala? my podjeclismy powazna probe w kwietniu tego roku, czyli miesiac przed 3cimi urodzinami corki. Pomalowalismy jej paznokcie i nalepielismy te naklejki na paznokcie, mala chciala, bardzo jej sie podobalo. POwiedzielismy ze nie moze teraz ssac bo lakier i naklejka zostana w brzuszku. W pierwsza noc nawet usnela bez kciuka! Niestety pozniej bylo coraz gorzej. Mala w ciagu dnia robila sie okropnie marudna i placzliwa, w koncu probowala brac kciuka do buzi i sprawdzala czy faktycznie lakier sie zmyl. O spokojnym zasnieciu nawet nie bylo mowy. Odpuscilismy po 2 dniach. wplyw mial rowniez fakt ze bylismy wtedy na urlopie w Pl u dziadkow, wiec mala nie byla u siebie. Po powrocie do domu do UK odpuscilismy na jakis czas. I dopiero teraz podjeclismy kolejna probe. Odstawilismy ulubiona podusie-przytulanke (chowam ja w dzien o czym powiadomilam mala), bo zauwazylam ze jak mala ma podusie w poblize to od razu paluch wedruje do buzi. W dzien mala praktycznie w ogole nie ssie, czasem zdarza sie ze wlozy kciuka do buzi to kaze jej wyjac i mowie ze jest juz zbyt duza dziewcynka i ze tak robia tylko male dzieci. Mowie tez o skrzywieniu sie zabkow i o tym ze plauszek bedzie brzydki. Znajoma ma aparat na zebach i powiedzielismy malej ze to od ssania kciuka i jak bedzie tak robic to Pan dentysta tez jej zalozy takie druty. Chyba pomaga. Niemniej jednak na wieczor podusia wraca do lozka i kciuk idzie w ruch zeby zasnac. Boje sie odebrac jej jeszcze to, bo bardzo ladnie nam zasypia. Wiec narazie chcemy opanowac ten nawy w dzien a pozniej zajmiemy sie wieczorami. Nie wiem czy to dobry sposob.....
Lilka - twoja to juz duza dziewczynka, duzo rozumie, nie wiem za bardzo jak mozna zadzialac w tym wieku....a zaobserwowalas jakas zaleznosc kiedy mala wklada placa do buzi? Moja jak sie nudzie lub bajki oglada to paluch wedruje, wtedy musze jej przypominac i znajdywac zajecie...