reklama

Stały poziom bhcg

Pytałam o drożność , ale mówił że nie zaleca , jakoś to tłumaczył ale nie pamiętam już co mówił :( a teraz ciągle siedzę i myślę , jutro pójdę chyba jeszcze raz na betę, w sumie z tyłu głowy cały czas liczę na cud, ale nie wiem czy to realne :( najgorsze jest to czekanie

Tak, dla mnie to, też było najgorsze. Pozytywny test miałam 7 grudnia, a do szpitala na tydzień trafiłam 17 stycznia. Przez cały ten okres, stres, bety, usg, ciągłe pobyty na IP - do 24 stycznia, wypisu i wreszcie spadającej bety byłam totalnym wrakiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry