Lamorela - zrobiłam jeden wieczorem i pokazał od razu gruby cień cienia, ale zrobiłam drugi z rana i nic nie pokazał. Wcześniej robiłam już te testy i nie wprowadziły takiego zamętu, więc albo coś się zmieniło w produkcji.. albo - albo to Castagnus. No wydaje mi się to niemożliwe (no na logikę niemożliwe przecież..), ale może jednak to to ziółko takie zamieszanie robi. Sama nie wiem. Susel napisała, że mogła to być wczesna ciąża biochemiczna - tylko tak jak Ty nie miałam w ogóle skrzepów.. Bierzesz dalej Castagnus?
Ja wczoraj piłam pierwszy raz siemię lniane. Zalałam 2 łyżki ziarenek siemienia lnianego ciepłą (nie gorącą) wodą, odczekałam ponad pół godziny i wypiłam. Nie jest złe w smaku ;-) Idę zalać kolejną porcję.
Smacznego obiadu lamorela!