Hej dziewczyny,
dzisiaj padnięta też po pracy jeszcze u znajomych byliśmy. Nadia już zdrowa, łobuzuje cały dzień, a teraz padła spać, więc mamusia i tatuś mają troszku czasu dla siebie

Mam nadzieję, że uda nam się go dobrze spożytkować
Ameliee, Mychunia u mnie z wagą też jest stres, tym bardziej, że po pierwszej ciąży sporo przytyłam, ale obiecałam sobie, że po drugim dzidziusiu już ostro się biorę za siebie. Teraz co prawda teżź staram się nie zaniedbać i chodzę na basen i siłownię jak mam czas, ale u mnie praca nie pozwala na pożądną dietę, bo pracuję tak, że nie mam możliwości jeść regularnie, ma tylko jedną przerwę 15 minutową, a tak mogę mieć tylko po 5 min przerwy

z resztą często pracuję na noce. Boję się wagi tym bardziej, że w pierwszej ciąży mimo iż jadłam mało i starałam się mało tuczące rzeczy jeść przytyłam ponad 20 kg
Anna Marczyk nie martw się ja na pierwszą ciążę 6 miesięcy czekałam, a później jeszcze dwa minęły zanim się dowiedziałam

Teraz pewnie też szybko z zafasolkowaniem nie pójdzie
Co do zdrowego stylu życia - ja uważam, że każdy ma swój rozsądek i swoje nawyki, co do palenia - gorsze jest rzucenie w trakcie ciąży niż ograniczenia (podczas rzucania w ciąży organizm się oczyszcza.... do łożyska), ja akurat 3 miesiące przed ciążą 1 rzuciłam, ale jak zaczynaliśmy staranka to oboje paliliśmy. Teraz nie palę, ale do regularnego odżywiania mi daleko, bo zwyczajnie nie mam na to czasu, nie każdfy ma pracę, która pozwala na jedzenie co 3h zdrowego jedzenia, często są to kanapki, albo jogurt w biegu
