@Kaamilaaa,
@martoosia04 a dziękuję, czuję się świetnie, szczerze to w ogóle nie czuję, że w ciąży jestem[emoji6] ogólnie jak do tej pory wszystko przebiega praktycznie bez problemów i odpukać w nie malowane niech tak zostanie[emoji4] miałam tylko 2 stresujące sytuacje w tej ciąży. W 6 tygodniu po wizycie serduszkowej dopadła mnie grypa i to taka z gorączka do 39°C. Mega się stresowałam czy to nie zaszkodzi maleństwu no bo i gorączka i wirus.... Jak brałam paracetamol żeby nie ugotować dzidziolka to mimo, że to bezpieczny niby lek to i tak miałam wyrzuty sumienia... A najgorsze było to, że gorączka mnie 6 dni trzymała... Na wizytę w 9+5 szłam z duszą na ramieniu. Zresztą jak lekarz zmierzył mi ciśnienie przed USG to był w szoku, bo jakoś ok dwustu na sto parę miałam [emoji6] ale po USG wróciło do normy[emoji6] no i potem w 11 tygodniu miałam plamienie... Też myślałam, że zawału dostanę jak zobaczyłam żywo czerwoną krew. Na szczęście okazało się, że to prawdopodobnie z przepracowania naczynko mi pękło, bo z dzidzią i całą resztą było wszystko idealnie i plamienie już się nie powtórzyło. A tak poza tym ciąża mija mi, bez mdłości, bez jakichkolwiek bóli. No zero objawów, co powiem szczerze na początku trochę mnie stresowało, a teraz to się już cieszę, że synek jest łaskawy dla swojej matki[emoji6][emoji4]
@paulina1994 dziękuję [emoji8]
Mi też zawsze marzyła się trójka dzieciaczków, ale życie zweryfikowało trochę plany[emoji6] chyba już się nie wyrobię z 3 dzieci... 33 praktycznie na karku no i zachodzenie w ciążę nie idzie nam lekko[emoji6] jestem szczęśliwa, że chociaż jedno będziemy mieć, a jeśli jeszcze jedno by się udało to już w ogóle cud, miód i orzeszki [emoji16][emoji6][emoji4]
@Ann dziękuję [emoji8] jakoś tak się zeszło po tych wszystkich przeżyciach związanych z "zachodzeniem" w ciążę. Jakoś tak głupio bałam się, że jak komuś powiem to ta bańka mydlana pęknie i sen się skończy... Głupie wiem.... Dopiero w 12 tyg powiedzieliśmy rodzicom i rodzeństwu no i po 15 tygodniu dopiero zaczeliśmy mówić dalej, ale teraz już jestem spokojna i nie ma innej opcji jak ta, że będzie dobrze[emoji4]