paulina1994
Fanka BB :)
Dobra to już nie panikujeNo to myślę że nie masz się czym martwić [emoji6] odpoczywa chłopak [emoji6]
Moja czasami tak do 30tc miała dni że czułam jej np cały dzień a w kolejny nadrabiala [emoji41]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dobra to już nie panikujeNo to myślę że nie masz się czym martwić [emoji6] odpoczywa chłopak [emoji6]
Moja czasami tak do 30tc miała dni że czułam jej np cały dzień a w kolejny nadrabiala [emoji41]
Ciekawa jestem jak mój mały się ułożył, a wizyta dopiero 17 majaNasza za dni spokojna, czasem puknie coś tam, ale wieczorem tak wariuje, że szok. Wczoraj to przeszła sama siebie. M. to ręka co chwile skakała jak przyłożył [emoji23]
czyli jest nadzieja, że i nasza gwiazda jeszcze się kilka razy obróciMoja w 24+4 jeszcze była posladkowo, a w trakcie usg fiknęła w poprzek, a już od 28+4 główkowo [emoji6] znowu u koleżanki w 34 tyg fiknęła główką w dół, gdzie ta już 10 tyg wcześniej panikowala [emoji39]
Mamy armagedon.. Mlody cos cuduje przy karmieniu.. Chwile ssie a potem wypluwa i sie wścieka bo szuka.. Jest mocno absorbujacy ciezko mi iść nawet siku do toalety. Noce rozrabia choc dzis do 2 sie meczylismy z karmieniem i ile possal tyle jego i padl.. Do 6 rano dokarmialam go po troche przez sen.. I dopiero o 6 zjadl pozadniej znow spal potem o 9 i o 12... Wiec odespal sobie noc.czyli jest nadzieja, że i nasza gwiazda jeszcze się kilka razy obróci
@Maliina jak tam w domu? To, jak wiadomo, co innego niż w szpitalu. Córcia pomaga przy braciszku?
Mamy armagedon.. Mlody cos cuduje przy karmieniu.. Chwile ssie a potem wypluwa i sie wścieka bo szuka.. Jest mocno absorbujacy ciezko mi iść nawet siku do toalety. Noce rozrabia choc dzis do 2 sie meczylismy z karmieniem i ile possal tyle jego i padl.. Do 6 rano dokarmialam go po troche przez sen.. I dopiero o 6 zjadl pozadniej znow spal potem o 9 i o 12... Wiec odespal sobie noc.
Wybraliśmy sie dzis na 1szy spacer. Przespal gozobaczymy co nas znow czeka. M w nocy lecial do apteki po mleko modyfikowane w razie czego bo juz bylam bezsilna ze bedzie glodny..
Wlasnie się podłączyłam i odciagnelam 40ml po czym sie skapnelam ze butelek w nim nie wyparzylam. Wiec lipa ale juz dzialam z wyparzaniem i z drugiego bede jechać. Malutki narazie spi.A laktatorem jesteś w stanie coś ściągnąć?