nata$za88
Fanka BB :)
Bardzo dobrze Cię rozumiem, najpierw nie miałam mleka a ona ssała i była głodna, dokarmialam mm, potem gdy wreszcie miałam mleko to totalnie odrzuciła pierś, i dalej piersi z mlekiem, a dziecko płacze głodne i nie chce jeść, już padałam że zmęczenia, robilam mm, przystawialam w różnych pozycjach z nakładkami i bez, żeby mleko nie znikło, potem dawałam jej moje mleko odciągnięte, potem dokarmialam mm, potem szłam odciągać, żeby było na następne karmienie, a przez to że coraz mniej ssała, mleka coraz mniej, laktatorem nie wystymulujesz tak jak dzieckiem, matko aż odetchnęłam przed 3 miesiacem że mam powód zrezygnować przez te sutki, pod koniec to mleka na 1 butle było, bo mała całkiem już nie ssała, wręcz histerii dostawała, ale wiem że są dziewczyny które zaczęły karmić sama piersią nawet po 2 miesiącach od porodu albo ciągną KPI do roku i dłużej, podziwiam, ale to serio ciężka praca.Ja próbowałam przystawiać małego ale on już jest chyba za duży żeby się nauczyć jego mina wskazuje matka co ty robisz daj butelkę bo głodny jestem![]()
ja kupiłam tylko ten "gorset" ale przy pojedynczym laktatorze to rozwiązanie połowiczne, może jakby że mnie leciało jak z kranu, to byłby ok, a tak musiałam sporo się namasować żeby coś wycisnąć.