reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Ala wydaje się dużą bo Jula jeszcze mała dziewczynka jest [emoji6]
A mój młodszy miał 3920[emoji23] i 53 cm klocuszek. Ciekawe jaka waga teraz mnie czeka do porodu
 
Tez jestem ciekawa jaka waga bedzie kolejnego maleństwa [emoji3] mam nadzieje ze bedzie podobna jak u mlodego [emoji6][emoji23]
A ile ważył pierwszy?
U mnie pierworodna 3000, a synek teraz 3670 ;) przy czym pierwszy poród koszmar, 18 szwów na kroczu, pęknięcia, nacięcie, 13 godzin męczarni, a drugi (z większym dzieckiem), od takich konkretnych skurczy 3 godziny, parte 8 minut, bez nacięcia i pękniecia, od razu smigalam jak antylopa :D także teraz twierdzę, że waga jest kompletnie nie ważna, za to samo prowadzenie porodu jak najbardziej :)
 
A ile ważył pierwszy?
U mnie pierworodna 3000, a synek teraz 3670 ;) przy czym pierwszy poród koszmar, 18 szwów na kroczu, pęknięcia, nacięcie, 13 godzin męczarni, a drugi (z większym dzieckiem), od takich konkretnych skurczy 3 godziny, parte 8 minut, bez nacięcia i pękniecia, od razu smigalam jak antylopa :D także teraz twierdzę, że waga jest kompletnie nie ważna, za to samo prowadzenie porodu jak najbardziej :)
Moj ważył 3050 i mial 48cm [emoji4]
Poród na dobra sprawę od regularnych skurczy i odejscia wód trwal 3h z oxy [emoji4]
Bylam nacinana ale tylko kilka szwów, ktore tylko na poczatku mi przeszkadzały a na drugi dzien bylam jak mlody bog [emoji28]
Oby tym razem bylo podobnie [emoji28][emoji120]
 
reklama
Ann jak sie w twoich rejonach mowi mowi na bulke? [emoji5]

Ja o porOdzie jeszcze nie mysle. Mam nadzieje tylko ze bedzie lzejszy niz pierwszy [emoji5]
Normalnie tak jak bulka Brötchen, a u was inaczej?
Tez jestem ciekawa jaka waga bedzie kolejnego maleństwa [emoji3] mam nadzieje ze bedzie podobna jak u mlodego [emoji6][emoji23]
Jakbym urodziła 3kg to pewnie by wyskoczył bez zauważenia hihi, albo jak 2kg niektóre dzieci się rodzą. Bajka
A ile ważył pierwszy?
U mnie pierworodna 3000, a synek teraz 3670 ;) przy czym pierwszy poród koszmar, 18 szwów na kroczu, pęknięcia, nacięcie, 13 godzin męczarni, a drugi (z większym dzieckiem), od takich konkretnych skurczy 3 godziny, parte 8 minut, bez nacięcia i pękniecia, od razu smigalam jak antylopa :D także teraz twierdzę, że waga jest kompletnie nie ważna, za to samo prowadzenie porodu jak najbardziej :)
U mnie podobnie. Pierworodny 3670 miał i miałam straszny poród, skończony cc, a drugi piękny zakończony sn, a synek 3920. Liczę że nawet jak będzie 4kg to powinno pójść dobrze [emoji4]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry