reklama

Staraczki 2018-2020! :)

Ile masz dzieci?

  • 0

    Głosów: 253 49,5%
  • 1

    Głosów: 158 30,9%
  • 2

    Głosów: 72 14,1%
  • 3

    Głosów: 20 3,9%
  • 3+

    Głosów: 8 1,6%

  • Wszystkich głosujących
    511
reklama
Kasiula u mnie druga ciąża tez byla pełną strachu i obaw po pierwszej straconej, tylko że ja pół roku wcześniej zanim zaszłam miałam CC i jak zaszłam w ta drugą szczęśliwą to byłam tak przewrażliwiona i wpatrzona w swój organizm że z każdym np minimalnym skurczem czy skokiem ciśnienia leciałam czy dzwonilam do lekarza i panikowalam. No ale warto było bo po 9mcach przytuliłam mojego synka [emoji4] ktory teraz ma 5lat i jest u babci i właśnie dzwoniła że mój syn a jej wnuczek przeklina jak Szwecji [emoji43] skąd, jak i gdzie to podlapal? [emoji33]
Mojemu synowi też się zdarzy jakieś nie ładne słowo ale on wie że tak nie wolno ma już 6lat więc już cwaniaczek .
To miałaś CC w tej ciąży poronnej? Ja jestem i będę dodatkowo przewrażliwiona bo najpierw żeby nie poronic się będę martwić a potem żeby zdrowe bo córkę mam już chora . Mnustwo starchu i stresu ale chęć jeszcze jednego dziecka jest silniejsza . Może ktoś pomyśli że wariatka jestem;) Bo mam już dzieci
...
 
Ojeju :( :( :( powiem ci, że zawsze podziwiam kobiety, że przeszły przez taką tragedie :( są tego jakieś powody, że łożysko się odkleja czy tak po prostu?
Jest duze ryzyko gdy łożysko umiejscowi się na przedniej ścianie macicy lub tuż przy ujściu. Właśnie miałam przodujące, do tego skakało mi mocno ciśnienie i to też prawdopodobnie było przyczyną. Dlatego w drugiej ciąży non stop kontrolowałam o zapisywałam wyniki.
 
Mojemu synowi też się zdarzy jakieś nie ładne słowo ale on wie że tak nie wolno ma już 6lat więc już cwaniaczek .
To miałaś CC w tej ciąży poronnej? Ja jestem i będę dodatkowo przewrażliwiona bo najpierw żeby nie poronic się będę martwić a potem żeby zdrowe bo córkę mam już chora . Mnustwo starchu i stresu ale chęć jeszcze jednego dziecka jest silniejsza . Może ktoś pomyśli że wariatka jestem;) Bo mam już dzieci
...
Pierwszy poród martwy przez CC, potem synek przez CC szczęśliwie i zdrowy dzięki Bogu, no i dwa lata temu zabieg bo poronienie zatrzymane, ale tak jak piszesz mimo strachu stajemy do walki o jeszcze jednego dzidziulka z maleńkimi stópkami [emoji7][emoji7][emoji7] i uda nam się. [emoji123]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry