Hej dziewczyny ;-)
Gratuluję wszystkim, które w końcu doczekały się drugiej kreseczki ;-)
Ja wciąż czekam za upragnionym majem by rozpocząć starania jednak mam pewne obawy....
Nie mogłam znaleźć na forum tematu, więc zapytam tutaj, mam nadzieję, że któraś z Was mi pomoże ;-)
Powiedzcie proszę jak to jest, gdy pracodawca właśnie podpisał ze mną drugą umowę, ale niestety na czas określony (pół roku czyli do końca sierpnia) a ja planowałam w tym czasie zajść w ciążę....? Obawiam się teraz po prostu, że po porodzie, nie przedłuży mi umowy na czas nieokreślony a bardzo mi na tej posadzie zależy...
Sporo czytałam na ten temat, jednak wciąż nie jestem pewna czego mogę się spodziewać. Niby rozumiem, że pracodawca musi przedłużyć umowę na czas określony do dnia porodu wtedy, kiedy umowa uległaby rozwiązaniu po 3 miesiącu ciąży, ale to tylko do dnia porodu a co dalej? Dalej nic nie musi i tego się boję :-(
Ech przeszło mi już przez myśl nawet, żeby po prostu w razie ciąży nie powiedzieć nic pracodawcy, w tym czasie podpisalibyśmy umowę na czas nieokreślony itd...ale po pierwsze nie umiem kłamać a po drugie charakter wykonywanej przeze mnie pracy na to nie pozwala...
Pocieszcie i powiedzcie, że jest inne rozwiązanie niż przesunięcie starań na późniejszy termin...
Pozdrawiam wszystkie choruszki, bo sama walczę z przeziębieniem ;-)