Asieeek
Aktywna w BB
Ja tam widzę kreseczkęDziewczyny.. widze cien cienia? Ktora z Was przerabiala fotki? Pomozecie?
Zobacz załącznik 843127
Test robiony przed chwilą.. nie z porannego moczu
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja tam widzę kreseczkęDziewczyny.. widze cien cienia? Ktora z Was przerabiala fotki? Pomozecie?
Zobacz załącznik 843127
Test robiony przed chwilą.. nie z porannego moczu
Dziewczyny.. widze cien cienia? Ktora z Was przerabiala fotki? Pomozecie?
Zobacz załącznik 843127
Test robiony przed chwilą.. nie z porannego moczu
Nie wiem jak obliczyc tydzien ciazy.. bo 6.02.18 mialam @ i niby jakos 7tydzien? A staramy sie od 3.. tyle ze cykle mam 45 dni srednio..

Jak na 7 tyg to trochę blada ta kreska. Najlepiej jak zrobisz betę wtedy można bardziej precyzyjnie to określić [emoji4]Byłby chyba początek 7 tyg.![]()
Byłby chyba początek 7 tyg.![]()
7 to na pewno nie bo od 3-4 sie staramy xDJak na 7 tyg to trochę blada ta kreska. Najlepiej jak zrobisz betę wtedy można bardziej precyzyjnie to określić [emoji4]
![]()
Ciagnie mnie podbrzusze i rano sie obudzic nie.moge xP i wczoraj mi soe slabo zrobilo.
Pewnie rzeczywiście dużo zależy od tego co się widzi wokół siebie. Ja znam bardzo dużo małżeństw "do końca" i może też dlatego mam inne podejście.aga6 widzę!
Podziwiam pewność, że będziecie razem do końca życia. Ja wiem, że różnie może być mogę się zakochać ja lub on. Wiecie łatwo się obiecuje miłość po grób, ale gdy pojawiają się trudności różnie może być. Gdy zaczyna brakować pieniędzy chociażby. ..
Myślę, że to też kwestia wychowania. Niektórzy są razem bo tak mocno sie kochaha inni bo tak trzeba i wypada inni z powodu wiary, a jeszcze inni gdy się coś wypali od nowa szukają szczęścia. Dla mnie nie ma terminu do konca życia jest tu o teraz. Gdyby planowanie dziecka miała odłożyć na moment w którym będę pewna, że będę z kimś do końca to byłabym bezdzietna. Nikogo do swoich racji przekonywać nie chce bo każdy powinien żyć po swojemu. Osobiście znam bardzo mało szczęśliwych małżeństw które są ze sobą "do końca " pewnie stąd moje podejście.
Na razie tworzymy zgrana rodzinę, ale co będzie za lat 40 to czas pokaże