reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Kochane to jest wątek tzw. starej gwardii i nie ważne, czy jesteście już rozpakowane, czy nawet przyjdzie ktoś nowy. Najważniejsza jest miła atmosfera! :)
 
Ja sie boje ze bedzie konieczne naciecie. Tak bardzo chce twraz tego uniknąć. No i karmienie.. Przy corce doszlo do zapalenia. Goraczka 40stopni i utrata pokarmu nic nie dalo sie zrobić.. Ani herbatki ani laktator nie pomagaly. Teraz kupilam na dwa cycki dojarke i bede odciagac częściej nawet jak dziecie nie będzie glodne boje sie ze znow beda skaly cycki i cos sie wydarzy. Co robisz dla pokarmu?
 
Polecam się w temacie karmienia piersią i porodu naturalnego :)
@Migdalove co u Ciebie?
U nas różnie. Mamy z Miłoszem konflikt serologiczny w grupach głównych i poskutkowało to dużą anemią u niego. Co ciekawe, kompletnie nie wygląda na anemika - duży grubasek z dużym apetytem, także profilaktyczne badania są bardzo ważne.
U mnie już ponad miesiąc po poronieniu, właśnie mam @. ;D Ale humor dopisuje mimo tej małpy. Trochę cykl mi się rozjechał. Starania przerwane co najmniej do lutego 2019.
 
Ja też nacięcia wolałabym uniknąć, no ale lepsze to niż pęknięcie.. Mallina nie myśl na razie o karmieniu. Im mniej o tym myślisz tym łatwiej pójdzie. Mi moje siostry i mama wszystkie karmiące kazały ręcznie odciągać pokarm do uczucia ulgi. Młoda karmilam do 20 miesięcy u było by dłużej, ale już mialam dosyc. A na zapalenie najlepsza kapusta. Dasz rade.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry