porzeczka97
Fanka BB :)
Przepraszam, masz rację. Pomieszało mi się. Dużo czytam na forum i nazwa mi się pomyliła. Chodziło o letrozol. Haha aż wstydNiestety muszę cię zmartwić. Letrox stosuje się w niedoczynności tarczycy. Nie stymuluje owulacji.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przepraszam, masz rację. Pomieszało mi się. Dużo czytam na forum i nazwa mi się pomyliła. Chodziło o letrozol. Haha aż wstydNiestety muszę cię zmartwić. Letrox stosuje się w niedoczynności tarczycy. Nie stymuluje owulacji.
U mnie 13dc i chyba już po owulacji bo zaczął się u mnie ten mniej przyjemny czas w cykluCześć dziewczyny miłego dnia dla WasJak się czujecie? Który dc? U mnie dzisiaj 2dc, poniedziałek przypomniał o sobie dlaczego go nie lubię, zepsuło mi się auto na parkingu Biedronki kiedy kupowałam składniki do mojej płodnej diety, przez to spóźniłam się do pracy, ale śniadanie było pyszne więc nie było aż tak źle
![]()
a wiesz dlaczego się nie udaje? Jaki jest tego powód?Dzień dobry dziewczyny, dzisiaj testowałam niestety negatyw...
Chociaż pokładałam ogromne nadzieje w tym cyklu to w głębi serca czułam że się nie udałoMam odstawić progesteron i czekać na miesiączkę.
W styczniu minęły nam 3 lata starań i powiem Wam że powoli tracę siły. Nie zamierzam się poddawać, ale mimo wszystko jakoś tak przykro kiedy Twój organizm kolejny raz nie domaga
Życzę Wam miłego dnia![]()
Na mnie kojąco działa rutyna w takim czasieDziewczyny, powiedzcie, jak sobie radzicie z czasem oczekiwania na test? Ja mam dzisiaj 16 dzień cyklu i mówiąc szczerze wariuję. Owulację miałam w 12 dniu. Wydawało mi się, że jestem w tym cyklu spokojniejsza, ale to bzdura. Trudno też jakby zapomnieć na chwilę o tym, bo codziennie rano i wieczorem aplikuję luteinę i muszę odleżeć swoje, potem leki na endometrium, itd. Odliczam, sprawdzam w aplikacji ile dni do testowania, staram się zająć nauką (mam ważny egzamin lada moment), ale w ogóle nie mogę się skupić. Jakie macie sposoby na swoją psychikę?
tylko ja mam problemy i to takie że większość ginekologow mówi że mam się w głowę stuknac A nie ryzykować zabawa w ciążę. Tak formalnie nie raz mam wrażenie że to tylko moje marzenie ale są momenty gdzie ja odpuszczę i mam totalnie gdzieś rozmowy o tym to on wtedy nagle daje znaki takie że chce mamy za sobą ciężkie rozstanie coś co w sumie mnie rozwaliło i przekonało że on chce mieć 2 dziecko ale to ja jestem winna temu że nie możemy. Jak się przeszliśmy był z inną po 2 ms już chciał żeby ona mu zaszła w ciążęWspółczuję i tulę mocno
A macie oboje jakieś problemy medyczne? Oboje chcecie tej ciąży czy masz wrażenie, że Ty chcesz dużo bardziej?
no to gratki u mnie jest ten problem ze ja choruje i moja durna przypadłość w moim organizmie traktuje ciążę jak bakterie do zwalczenia. Więc genetycznie mój organizm atakuje pciala jakie wprowadza do organizmu ciąża i zarodek. Tak że ciąża ciąża ale ujrzeć na usg np pęcherzyk A w środku zarodek to marzenie.My też się staraliśmy 8 lat[emoji6]i po tych 8 latach w końcu zaoowocało i mamy synka 3lata już ma[emoji16]także wiem ile przechodzisz. Rozumiem Ciebie doskonale. Życzę Tobie żebyś jak najszybciej zobaczyła [emoji977][emoji3059][emoji3059][emoji3059]
Ja tak mam z rutyną pielęgnacyjno-ćwiczeniowąNa mnie kojąco działa rutyna w takim czasiemam pod koniec dnia taką chwile na która czekam cały dzień, w moim przypadku książka i meliska do picia
Tak mnie to uspokaja, ze bardziej czekam na koniec dnia żeby położyć się w łóżku i otworzyć książkę, niż na sam dzień testowania
nawet zauważyłam, ze ciężko zasnąć mi jak już pominę ten krok bo np późno wracamy do domu. Jak już leżę w łóżku z książka to mam takie poczucie, ze już jest wieczór, wszystko zrobione, odpracowane, tylko skupiam się na tym i zauważyłam, ze mi pomaga
![]()
co bierzesz na endo???Dziewczyny, powiedzcie, jak sobie radzicie z czasem oczekiwania na test? Ja mam dzisiaj 16 dzień cyklu i mówiąc szczerze wariuję. Owulację miałam w 12 dniu. Wydawało mi się, że jestem w tym cyklu spokojniejsza, ale to bzdura. Trudno też jakby zapomnieć na chwilę o tym, bo codziennie rano i wieczorem aplikuję luteinę i muszę odleżeć swoje, potem leki na endometrium, itd. Odliczam, sprawdzam w aplikacji ile dni do testowania, staram się zająć nauką (mam ważny egzamin lada moment), ale w ogóle nie mogę się skupić. Jakie macie sposoby na swoją psychikę?
Co to za człowiek w ogóle? Jak tak można powiedzieć swojej kobiecie?!tylko ja mam problemy i to takie że większość ginekologow mówi że mam się w głowę stuknac A nie ryzykować zabawa w ciążę. Tak formalnie nie raz mam wrażenie że to tylko moje marzenie ale są momenty gdzie ja odpuszczę i mam totalnie gdzieś rozmowy o tym to on wtedy nagle daje znaki takie że chce mamy za sobą ciężkie rozstanie coś co w sumie mnie rozwaliło i przekonało że on chce mieć 2 dziecko ale to ja jestem winna temu że nie możemy. Jak się przeszliśmy był z inną po 2 ms już chciał żeby ona mu zaszła w ciążękrytycznie to wspominam bo znajomi sami zauważyli że zostawił mnie zaraz po wizycie przygotowawczej do ifv i nagle bum skakał wokół tamtej że ma brać te same witaminy co mi kupił i wg no ciężki okres. A teraz po ostatniej wizycie u ginekologa taki który nam powiedział o ryzyku o tym że problemem są moje choroby powiedział że szanse realne są ale jeśli znów bd ciąża bez zarodka ma się on zbadać to jego odpowiedź mnie trafiła jak piorun..... Bo wtedy poczułam się typowo że to ze mną jest nie tak A od niego i jego plemników mam się odpier....