Myślę, że ogólnie w społeczeństwie jest ogromna niewiedza jeżeli chodzi o problemy z płodnością, poczęciem dziecka. Bo się po prostu o tym nie mówi. A wg mnie jest to błędem, wpaja się nam tylko jak się zabezpieczać żeby w tą ciążę nie zajść. A nie mówi się o tym jak dbać o swój organizm, o swoją płodność co badać itd. Sama mam 26 lat i wiele koleżanek, które nie wiedzą co to owulacja i kiedy do niej dochodzi

mam nadzieję, że ta wiedza i tak nie będzie ci potrzebna i szybko zobaczysz dwie kreseczki