Rozmawiałam z mężem i twierdzi, że chce drugie dziecko, ale że teraz ostatnio gorzej się czuje, doskwiera mu kręgosłup, jest zmęczony i nie ma ochoty na seks. Trochę słabo mnie to przekonuje, bo nawet jak miał złamane żebra i obrażenia wewnętrzne, nie dal rady się ruszać, ale chęć na seks miał.
No ale zobaczę w przyszłym cyklu, jeszcze dam mu szansę.
Tak bardzo jest mi żal tego cyklu, bo mam takie przeczucia, że mogło się udać. Wczoraj jakby coś było to było by idealnie, dziś od 5 ból podbrzusza,czyli pewnie pęcherzyk pękł, bo tak to mniej więcej u mnie się pokrywa z monitoringiem.
Dziękuję dziewczyny za słowa wsparcia
